No i przegraliście, egoistyczne łobuzy, zakłamane padalce, buce zajadające się ośmiorniczkami za nie swoje pieniądze. Solidnie zapracowaliście sobie na swoją klęskę, tkwiąc w butnym przekonaniu, że wybory wygra wam Tadla i Kraśko, Olejnik z TVN, Żakowski z Lisem i Gazeta Wyborcza. Bo to oni od początku otrzymali zadanie kuchcenia przy wyborczym garze, mieszając coraz bardziej ciężkostrawną grochówę.
Na wszelki wypadek do tego szemranego towarzystwa "miszczów" kulinarnych potraw medialnych, postanowiliście dorzucić jakiegoś majętnego zwycięzcę Rajdu Dakar, gościa, co zgodę narodową pragnie budować bokserskimi rękawicami, kiepskiego aktora, międolącego równie kiepskie slogany w reklamach promujących operatora telefonii komorkowej i polską reżyserkę filmową, której już samo nazwisko nie bardzo z Polską się kojarzy.
Do głowy wam nie przyszło, że wszyscy oni swoją gorliwością, budują taką wiarygodność, jak nie przymierzając - putinowska "Prawda". To zresztą wcale dziwić nie może, bo co trzeba mieć w głowie, żeby Polakom zafundować farsę pod tytułem "Prezydent Komorowski u Kuby Wojewódzkiego"? Smród Ku(p)y jeszcze się roznosi, wykręcając nawet najbardziej odporne nosy.
Okazaliście się nie tyle nierozważni, co po prostu bardzo głupi. Bo tylko niebywałą głupotą można tłumaczyć wasze głębokie przekonanie, że Naród to stado bezwolnych baranów, ktore zamknięte w zagrodze z ciepłą wodą w kranie, nic nie jest w stanie zauważyć, usłyszeć i zrozumieć - poza waszym międoleniem o złotym okresie Polski i wilku, co z lasu wyskoczy i wszystkich zje. W poczuciu panowania nad baranami, zaczęliście międolenie o zgodzie, ale kto "kupiłby" zgodę polegającą na wylewaniu medialnego szamba i zakładania rękawic bokserskich od Salety? Z kim chcecie się boksować? Z Narodem? Spróbujcie tylko....
Chwaliliście się doświadczeniem. A jakież jest to wasze doświadczenie? Przyznaję - w kłamaniu i ogłupianiu społeczeństwa za pomocą służalczych mediów, nie macie sobie równych. Musi was jednak nieżle boleć, że jedyne doświadczenia jakie u was "stado baranów" doceniło, to doświadczenia wyniesione od "Sowy i Przyjaciele", te nabyte w japońskim parlamencie i te związane z chrapaniem pod żyrandolem.
Wasze oderwanie od realiów Polski, przybrało rozmiary paranoiczne, bo stwierdzenie, że tylko dureń może pracować za 6 tysięcy złotych, powinno prowadzić wprost do dobrego specjalisty od "czubków". Nażarliście się przez ostatnie lata - nie tylko wołowymi policzkami u Sowy. Zapomnieliście o ludowej mądrości, że nażarty głodnego nie zrozumie. Nie macie zielonego pojęcia, jaki tak naprawdę jest kraj, którym od tylu lat rządzicie.
Dlatego dostaliście kopa. Jeszcze jeden czeka was jesienią. Wykopiemy was z tych wygodnych foteli, wybijemy z tych waszych patologicznych głów poczucie absolutnej i nieomylnej władzy, pokażemy wam Polskę w tym waszym pieprzonym... złotym okresie.
Idźcie sobie tym waszym środkiem drogi. Może jeszcze zdąży rozjechać was jakiś rozpędzony TIR.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)