kemir kemir
592
BLOG

Pałowałbym...

kemir kemir Polityka Obserwuj notkę 34

Ja jestem człowiek spokojny,  ale do czasu aż się zdenerwuję.


A denerwuje mnie banda idiotów zbierająca się w centralnych miejscach dużych miast
pod równie idiotycznymi hasłami "obrony" demokracji, która jakoby w Polsce miałaby być zagrożona, poprzez uchwalenie przez Sejm szeregu ustaw - w tym tzw. medialnej.

Nie potrafię w sposób logiczny pojąć, o co tym idiotom chodzi. Przecież właśnie teraz demokracja działa prawidłowo - ludzie wybrali w wolnych wyborach nową włądzę i następują zmiany - to jest jaskrawy i wyraźny przejaw sprawnej demokracji parlamentarnej. Czy tak trudno zrozumieć, że nie ma innego wyjścia , niż wyważanie niektórych zamkniętych przez PO drzwi łomem, bo klucze już dawno ktoś wyrzucił?

Jakoś nie chce mi się wierzyć, ze ktoś, kto ma chociaż odrobinę zdolności do analitycznego myślenia, nie potrafi pojąć tak "oczywistej oczywistości".

No chyba, że ktoś  wciąż opowiada się za nierozliczoną jak do tej pory, mafią oligarchiczną służb specjalnych, biznesmenów, ludzi polityki, sądownictwa i mediów w jednym układzie korupcyjno-kolesiowskim, gdzie jedni myją rece drugim i tworzą grupy wzajemnego wsparcia i adoracji.

Zastanawiam się, czy takim człowiekiem jest "pierwszy alimenciarz RP", pan Mateusz Kijowski. Nie rozumiem, jak facet - który wzorem cnót obywatelskich nie jest, publicznie ma odwagę bredzić w kółko o prawach obywatelskich, rzekomo zagrożonej demokracji i w każdej swojej publicznej wypowiedzi powtarza wyuczone slogany i puste hasła - byle były antypisowskie i podważające sens przeprowadzanych w Polsce zmian.

Cóż - najwyraźniej pan Kijowski wyczuł swoje "5 minut" i chętnie korzysta z odskoczni od dnia codziennego pogrążonego w długach alimenciarza - swoją drogą ciekawe, jaki pogląd na jego polityczne zaangażowanie ma jego była żona i troje dzieci z poprzedniego związku, którym Pan Kijowski "wisi" już kwotę przekraczającą 80 tys. zł.

Niegłupi wydaje się pogląd, że pan Kijowski, zamiast trwonić energię w idiotycznych marszach idiotów, powinien ją przeznaczyć na zapewnienie godziwej przyszłości swoim dzieciom - bo to byłaby postawa godna i licująca z tym, co sam wypowiada publicznie.

Ale grunt to hipokryzja...i cele jakie postawił sobie KOD.

Kim są jednak ludzie tak łatwo dający się mamić alimenciarzowi? Czy to po prostu beneficjenci układu, czyli ci mali i więksi "oligarchowie", urzędnicy i ich rodziny, czy to raczej bezmyślni, wytresowani przez media idioci, których niekiedy nazywa się lemingami.
Rzuca się bowiem w oczy "sekta" mafijno-oligarchiczna. To z niej wywodzą się wygłaszajacy swoje "homilie",  jak np. dziś Jacek żakowski i Ewa Wanat. Tłem dla nich sa autorzy transparentów i bilboardów  - "szarzy" beneficjenci układu - urzędnicy, ich rodziny, banksterzy, korpokóleczka i zatrudnieni na tych stanowiskach, które wymagają koneksji i lojalnosci wobec protektorów. Dalej to już cała ciemna masa idiotów wyhodowanych na medialnych "prawdach" Lisa, Żakowskiego, Paradowskiej, Tadli i Lewickiej.

Uzupełnieniem "tłumu" demonstrantów są ludzie starsi, bez zdolnosci do rozumienia treści, weryfikacji i analizy tego, co im się podaje - dla nich o bez wątpienia forma festynu, na którym mozna poklepać w plecy pana Petru i tylko szkoda, że nie można kupić/dostać na tym festynie super kompletu garów, albo antyalergicznej pościeli...

Panie Petru - do dzieła, a mój pomysł jest gratis, śmiało.

Czas najwyższy napisać jasno, że KOD pod płaszczykiem obrony demokracji, staje się instytucją, która ma na celu obalić legalnie wybrany, jak najbardziej demokratyczny rząd i przywrócić do "koryta" przestawicieli starych mafijnych układów.

A to jest bardzo niebezpieczne dla Państwa. Może zatem jest czas - póki ten czas jest - na przyjrzeniu się przez pryzmat prawa działalności KOD-u - jego strukturze organizacyjnej , finansowaniu itp.  bo - być może - KOD zahacza o działalność mającą swoje odzwierciedlenie  w & KK. Ktoś to zbada?

Kolokwialnie mozna napisać, że KOD to skrót Komitetu Obalenia Demokracji - tu sprawa wydaje się rozwiązana, ale skowyt i miauczenia ludzi odklejanych od stołków będzie rozbrzmiewał jeszcze długo i śmiem twierdzić, że prawdziwe wycie pojawi się nieco później, kiedy co poniektórzy przedstawiciele obalanego układu staną się pensjonariuszami zakładów karnych.


A póki co wreszcie pasują tu jak ulał słowa "Prezydenta tysiąclecia" - Lecha Wałęsy, który pewnie przenigdy nie wziął pod uwagę, że jakieś jego słowa nabiorą w przyszłości głębokiego sensu.

"Stanąłbym na czele i bym pałował, dlatego że jest to wystąpienie przeciwko zorganizowanemu państwu, przeciwko premierowi, rządom, ministrom. Nie, nie. Na to pozwolić sobie nie można, i dlatego, dlatego stanąłbym na czele z pałą w ręku. Bym zapomniał, że mam Nobla.


Ja tam Nobla nie mam, ale przyznam szczerze, że pały lądujące na plecach "obrońców" demokracji ucieszyłyby mnie bardziej niż ustawa medialna.  Bo działalność KOD-u,  to przecież w czystej formie wystąpienie przeciwko zorganizowanemu państwu, przeciwko premierowi, rządom, ministrom.
 
Bo chociaż spokojny ze mnie człowiek i przemocy nie znoszę, uważam, że idiotyzmu i głupoty się nie leczy, z idiotami i głupcami się nie negocjuje - idiotów i głupców trzeba tępić.

Pałami.   

kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka