kemir kemir
269
BLOG

A gdzie "Pudelek"?

kemir kemir Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Tak szczerze,  to na otwarcie nowego Salonu czekałem z taką niecierpliwością, jak - nie przymierzając - nastolatek czeka na swoją pierwszą randkę z dziewczyną. Myślałem sobie, że może tego fejsa  da się jakoś przeżyć, w imię czegoś, co porwie i zachęci do blogowania na Salonie. 

Niestety - proszę wybaczyć mi kolokwializm - doopy nie urywa, a nawet jest gorzej. Nie chcę wpisywać się w ton marudy, bo potrafię zrozumieć pewne konieczności wynikające z takiej,  a nie innej wizji właścicieli Salonu, ale to, co zobaczyłem na tej pierwszej "randce" z nowym Salonem, przekracza pewne - nawet najgorsze wyobrażenia. 

Salon absolutnie niczym nie odróżnia się od "onetów" i tego rodzaju portali - papek, gdzie serwuje się pismo obrazkowe, news, inny news i znowu pismo obrazkowe.  W Poznaniu, gdzie mieszkam, wybudowano nowy dworzec kolejowy, będący skromnym i przeszkadzającym dodatkiem do wielkie galerii handlowej. Mam wrażenie, że tutaj jest identyczny przypadek - kolorowa i krzykliwa galeria handlowa z mało chcianą platformą blogową, zepchniętą gdzieś na trzeci plan. Aha, zdecydowanie brak tu jeszcze jakiegoś "Pudelka" -  pomysł zostawiam pod rozwagę Administracji. 

Dopuszczam wariant, że to tylko moje - może mylne - pierwsze wrażenie, dlatego nie podjąłem jeszcze decyzji, czy z Salonem, będącym dla mnie cząstką internetowego " jestestwa", należy się definitywnie pożegnać, ale ta pierwsza "randka" jest kompletną porażką. 

Komentów się nie spodziewam, bo ... nie, pozostaje mi jedynie serdecznie pozdrowić starych bywalców starego Salonu. 




kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości