Bloger Echo24 właśnie opublikował notkę " Gwałtu! Rety! Co się dzieje!, zarzucając Administracji Salonu rzekomą cenzurę. Nie jest moją sprawą ocenianie działań Administracji, ale jest moją sprawą wyrażenie ostrego sprzeciwu wobec oburzającej w tytule wczorajszej notki Echa24, co zresztą wyraziłem w komentarzu do tej notki. Cytuję:
" W jakimś komentarzu, napisałem już do Pana, że ośmiela się Pan drwić z inteligencji PT Czytelników i proszę : doczekałem się namacalnego dowodu. Literacki zabieg, z "panią Ewą" jest znakomity - tyle, że zapomniał Pan tym razem napisać postscriptum: notka dla niekumatych.
A tak w ogóle to mam zwyczajnie w d... pańską poglądową woltę, dla mnie może Pan sobie nawet wstąpić do Obywateli RP, proszę jednak być mężczyzną i jasno się określić, zamiast siedzenia okrakiem trochę tu i trochę tam.
A teraz już się Pan ośmiesza przywdziewając damskie ciuszki. Wyrósł Pan na pierwszego CUDAKA Salonu!
Ale na koniec będzie poważnie, bo mieszanie ś.p Pani Marii Kaczyńskiej w pańskie cudowanie jest nie na miejscu.
Napiszę więcej - jest OBURZAJĄCE"
Pan Echo24 najwyraźniej jednak tego nie był w stanie pojąć - zamiast po męsku przeprosić , wolał obdarzyć mnie - pewnie pod choinkę - garścią niewybrednych określeń i banem, po - uwaga - rzekomej obrazie mitycznej "pani Ewy" .
Jak widać po dzisiejszej notce "Gwałtu! Rety! Co się dzieje!" Pan Echo nadal znajduje się w stanie niezrozumienia elementarnych podstaw dobrego smaku, w których uszanowanie wybitnych zmarłych to absolutne minimum.
I z tego punktu widzenia całkowicie popieram działanie Administracji .
Kemir



Komentarze
Pokaż komentarze (8)