Przewrotnie uważam, że akcja "Schowaj Babci Dowód" mogła być zainspirowana przez spindoktorów PiS, celem zmobilizowania starszej części elektoratu, który i tak stanowi większą część aktywnych przy urnach wyborców.
To sprytna, tania i skuteczna zagrywka, która ma tych ludzi poirytować i ruszyć z jeszcze większą werwą do urn, a PiS urządzi jeszcze ich publiczną obronę, w ostrych słowach pokazując, że jest jedyną siłą, która staruszków szanuje i traktuje podmiotowo.
Kolejny majstersztyk speców od przedwyborczej strategii. Postępowa inteligencja trwoni czas na sondy - czy to było chamstwo, czy dowcip i bicie piany, że Kaczyńscy to pozbawione wyrafinowanego poczucia humoru ponuraki. Tymczasem robota została zrobiona i... za dwa dni mamy 2-3% do przodu.
O tym, że wybory wygrywa się starym komunistycznym betonem i moherowymi babciami - wiedzą od dawna postkomuniści i wie to już PiS.
Ktoś, kto pracował w komisjach wyborczych, lub był mężem zaufania na prowincji - wie dokładnie, że nie robi się kampanii pod 20-sto czy 30-stolatków - bo ci ludzie stanowią przy urnach margines. Powysyłają sobie esemesiki o babci, po czym za dwa dni zajmą się sobą. W wyborczą niedzielę będą leczyli kaca po sobotnim ochlaju.
Kto w Polsce nie docenia siły wyborczej starszych ludzi - przegrywa wybory.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)