Dzisiejszy Dzienniki informuje, że do grona doradców i spin doktorów PO dołączył Kuba Wojewódzki. I Paweł Kukiz. Kukiz zachował resztki zdrowego rozsądku i stwierdził, że doradcą to można nazywać Władysława Bartoszewskiego, on jest jedynie jakimś tam skromnym konsultantem.
Mamy więc z jednej strony kompletnego błazna, z drugiej uświęcony autorytet - Strasznego Dziadunia, który rezygnuje z pozycji szanowanego mędrca, sprowadzając się do poziomu parteitagowego nawalacza pokroju Niesiołowskiego.
Brakuje mi tu jeszcze w centrum jakichś wyrazistych postaci. Np. zakonnicy Betanki, która pluje na opresję reżimowych siepaczy Ziobry odbijających klasztor i... jakiegoś POkemona. Bo to nie dość, że PO, to jeszcze MON. Mon jest w końcu szczeblem ministerialnym, a nie jakimś tam wojewódzkim.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)