Consensus, partnerstwo, zgoda - dokonuje się na naszych oczach, rosnąc obchuchiwane westchnieniami społecznej ulgi - Wreszcie dobrze!
Koniec targów i kłótni!
Jeden z posłów PO, podczas rozmowy w radiowej Trójce bardzo tak, po gentlemańsku to określił:
Klub Platformy i trochę mniejszy klub PSL...
Trochę mniejszość w ujęciu rachunkowym wynosi mniej więcej: 7 razy.
Klub PSL jest 7 razy mniejszy niż klub PO.
Nie przeszkadza to jednak, aby w imię consensusu i spokojnej konsumpcji władzy sprzedać większość pryncypiów programu wyborczego 7 razy większej Platformy Obywatelskiej.
Jakoś to będzie - a syfa się przypudruje.
Jarosława Kaczyńskiego cenię m.in. za to, że na niektóre niezbędne kompromisy szedł - ale polityczne blotki warunków PIS-owi na dłuższą metę nie dyktowały.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)