Dyżurny salonowy grafoman i ekspert od spółek paliwowych zajął się dzisiaj kolejnym z trzech kluczowych dla Polski problemów: eutanazją. Pozostałe dwa - to, gdyby ktoś nie wiedział: aborcja i lustracja. Kończąc swoją elukubrację zachęca do dyskusji na ten ważki temat.
Ja natomiast zachęcam do zainteresowania się innym tematem. Kiedy w Polsce zaczniemy do oświetlania pomieszczeń używać lamp naftowych? (jeśli dostępna będzie nafta).
W styczniu 2005 r. rząd przyjął dokument Polityka energetyczna Polski do 2025 roku, w którym napisano:
- Ze względu na konieczność dywersyfikacji nośników energii pierwotnej oraz potrzebę ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, uzasadnione staje się wprowadzenie do krajowego systemu energetyki jądrowej
- Ponieważ prognozy wskazują na potrzebę pozyskiwania energii elektrycznej z elektrowni jądrowej w drugim dziesięcioleciu rozpatrywanego okresu, to biorąc pod uwagę długość cyklu inwestycyjnego konieczne jest niezwłoczne rozpoczęcie społecznej debaty na ten temat.
Polska, kraj o olbrzymich wg. niektórych aspiracjach i możliwościach gospodarczych, jest jedynym wielkim europejskim krajem, ktorego energetyka bazuje w 90% na energii elektrycznej pozyskiwanej w elektrowniach cieplnych. Jest jedynym dużym (elektrownie jądrowe mają i Czechy i Litwa) krajem, który nie dość, że nie ma elektrowni jądrowej, to nie dokonał od czasu przymiarek do integracji europejskiej - ani modernizacji technologicznych w zakresie ograniczenia emisji CO2, ani modernizacji mogącej zapewnić na wolnym rynku energii elektrycznej odpowiedniej konkurencyjności dla 55 polskich elektrowni konwencjonalnych.
Co to obecnie oznacza?
W prospektywnie kilku lat opłaty za wykup limitów emisyjnych dla polskich elektrociepłowni doprowadzi do wzrostu cen energii elektrycznej nawet o 300%.
Początkowo, by nie poleciało po sondażach podwyżki będą buforowane w przemyśle (z naciskiem na prywatny), który będzie szarpał budżet procesami z umów o wzajemnej ochronie inwestycji i kolejnymi odszkodowaniami na rzecz inwestorów.
Potem już poleci na obciążenia detalistów. Podwyżki w przemyśle, przełożą się również na istotne podwyżki wszystkich dóbr na rynku, i konkurencyjność eksportową lokalnych producentów, wszak energia elektryczna to podstawa funkcjonowania współczesnych gospodarek, istotniejsza nawet od ropy.
- Kto w Polsce podejmuje istotną dyskusję na ten temat, a właściwie dlaczego nie podejmuje?
- Dlaczego nie jest planowana budowa co najmniej 3 elektrowni jądrowych?
- Dlaczego garść idiotów blokuje mównicę pieprząc o eutanazji, gdy kraj stoi przed fundamentalnymi dla funkcjonowania we współczesnym świecie problemami?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)