Podczas niedzielnych derbów Krakowa (Wisła wygrała 2:1) znany sympatyk "Białej Gwiazdy" zasiadł na trybunach przyodziany w szalik, na którym widnieje pies trzymający w zębach barwy Cracovii. Czy pan poseł nie zdaje sobie sprawy, że - jako ceniony autorytet - w ten sposób nakręca spiralę przemocy i nienawiści? Czy osobie tak szanowanej i zasłużonej dla polskiej kultury wypada się tak zachowywać?
- Najmocniej przepraszam kibiców Cracovii, nie chciałem ich urazić - posypuje głowę popiołem Fedorowicz. - Jest mi przykro, jeżeli poczuli się dotknięci. Szalik dostałem na spotkaniu poselskim z uczniami Liceum im. Jana III Sobieskiego w Krakowie. I nawet mu się nie przyglądałem przed meczem - tłumaczy się znany aktor. - Założyłem na szyję i już.
Więcej w "Super Expressie"
Pytania
1) Odpowiedz, po przeczytaniu tekstu, jakie ugrupowanie polityczne reprezentuje poseł Fedorowicz w Sejmie RP?
2) Ile razy podkreślono by to w tekście, a ile razy w nagłówku, gdyby w roli Fedorowicza wystąpił dowolny poseł PiS?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)