Dzisiaj, komentując drastycznie uderzające w SLD wyznania rodziny Olewników, podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości - min. Ćwiąkalski użył, chcąc zilustrować zjawiska zachodzące pomiędzy zastraszanymi przedsiębiorcami, organami ścigania i władzą - terminu UKŁAD.
Nie wiem, czy w ustach poziobrowskiego dekaczyzatora, wypada używać tego rodzaju pisowskiej nowomowy.
Człowieku! Opamiętaj się!
Przecież układu ani śladu! Jak pisał tu onegdaj jakiś salonowy palantino.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)