Swego czasu Kaczyński Mniejszy - naraził się na kaskadowe szyderstwa i szaleńczy śmiech elit krajowej publicystyki w stylu Żakowskiego, za nimi zaś inteligenckiej publiczności zajadającej się informacyjnymi zlewkami z koryta - gdy użył zwrotu "oczywista oczywistość". Z punktu widzenia reguł polskiej gramatyki - nie ma w tym złożeniu absolutnie nic błędnego. Od strony logiki języka, czy stylu - jest to, pewien cymesik. Może nie tak brawurowy jak np. jestem za, a nawet przeciw, w wykonaniu Mędrca Europy, ale jednak. Smaczek.
Wczoraj - uznawany za mistrza stylu, arbiter elegantiae - Komorowski rzekł w TV: "...Wiadome jest przez wszystkich, że wszyscy wiedzą doskonale..."
Oczywiście nieco trudniej było by szydzić z tego tekstu, bo długi i skomplikowany - jednak od strony logiki języka - to bełkot godny rozmiękczenia mózgu.
Zauważam to mimochodem, bo to autorytet, a w Polsce nikt nie słucha co pieprzą autorytety.


Komentarze
Pokaż komentarze