Jak wiadomo żaden kryzys nam nie zagraża, więc dalecy od paniki (ostatnio na portalu Onet - ktoś udowadniał w linkowanym na SG tekście, że takiego zjawiska również nie ma!) Więc jedynie w ramach rozważań teoretycznych warto się zastanowić, czy możliwe jest, że np. do końca tygodnia WIG20 osiągnie wartość 1500, a do końca miesiąca np. 1200? W dniu dzisiejszym przełamał 1700 waląc się na 1686 (spadek o 7,46 - leci dalej).
Należy przypuszczać, że nachodzące tygodnie i zachowanie się rządu Tuska w obliczu bieżącej sytuacji gospodarczej - będą rozstrzygające dla ekipy pseudo-fachowców. Dalsze chowanie głowy w piasek - oznacza, że notowania PR Dream-Team załamią się w okolicy grudnia.
Portfele nie znoszą próżni.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)