Olewator Olewator
48
BLOG

Pusta próżność, samoloty i robienie z prezydenta idioty...

Olewator Olewator Polityka Obserwuj notkę 6

"Lechowi Kaczyńskiemu i Valdasowi Adamkusowi nie uda się prawdopodobnie zablokować unijnych rozmów o strategicznym partnerstwie z Rosją - informuje RMF FM. Do wyznaczenia nowego terminu nie potrzeba wcale jednomyślnej zgody na szczeblu unijnej rady. Może to zrobić Komisja Europejska, a Polska nie może takiej decyzji zablokować.
   Unijny fortel jest prosty. Chodziło o to, aby uniemożliwić Polsce lub Litwie blokowanie powrotu do rozmów z Rosją, które już raz były zastopowane przez Warszawę z powodu mięsa.

   Z drugiej strony Bruksela chciała podczas szczytu pierwszego września - na którym reprezentowali nas wówczas zgodnie, zarówno prezydent jak i premier - dać sygnał, że jest stanowcza wobec Rosji. Wydawało się, że zawieszono rokowania z Rosją.
 Tak o tym wówczas mówiono, i tak wydawało się wielu naszym dyplomatom.
 Teraz okazuje się, że negocjacje nie zostały tak naprawdę "zawieszone czy wstrzymane", a jedynie przesunięto termin kolejnego spotkania. A do wyznaczenia nowego terminu nie potrzeba wcale jednomyślnej zgody na szczeblu unijnej rady. Może to zrobić Komisja Europejska a Polska nie może takiej decyzji zablokować".

Źródło

To ciekawe! Przecież od miesiąca słyszymy, że Kaczyński pcha się do Brukseli z uwagi na swoje "widzimisię" i pustą potrzebę robienia na złość Tuskowi.
Istotą wyjazdów do Brukseli miał być Traktat Lizboński i limity emisyjne - o których Kaczyński - jakoby w odróżnieniu od światłych z PO - nie ma zielonego pojęcia.

Dziś dowiadujemy się od RMF - że BRUKSELA PRZECHYTRZYŁA POLSKĘ!

A nie Kaczyńskiego?

I że w Brukseli, na zapleczu robi się grube deale - które mają na celu wyrolowanie Polski, Bałtów przez - jak należy przypuszczać - Niemców z Ruskimi przy cichym poparciu Berlusconiego i dyplomatycznym milczeniu Sarko. 

Tymczasem głównym tematem debaty publicznej w kraju jest kwestia nazywania murzyna murzynem. Zgódźmy się - za Gówno Prawdą, że Afrykę zamieszkują - "Niebiali".

Wirtualna Polska i RMF informują o Polsce - natomiast media walterowskie z Onetem na czele rzucają w nagłówku:

Rosja cieszy się z porażki Lecha Kaczyńskiego

 "Wraz z dojściem do władzy Baracka Obamy projekt budowy obiektów systemu obrony przeciwrakietowej USA w Czechach i Polsce utracił cechę "nieuchronności" - pisze rosyjski dziennik "Wiedomosti".

Dziennik zaznacza, że "może to być sytuacja tymczasowa do chwili, gdy nowy prezydent nie zbada sytuacji", niemniej, jak pisze, "dla Rosji jest to szansa na możliwe do przyjęcia zakończenie nieprzyjemnego sporu".

Warto zauważyć - że to prywatny interes Kaczyńskiego, nie zaś polska racja stanu.

Osobiście myślę, że Rosja coraz bardziej cieszy się - że współczesny świat rządzony będzie przez plastikowych bubków - ślicznych i gładkich, których Putin będzie ogrywał jak stary szuler harcerzyków. Putinowi trzeba więcej takich fircyków w stylu Tuska, Obamy, czy byłych niemieckich kanclerzy na etacie. W ten sposób w Europie nie staną meczety. Prędzej cerkwie.

 

 

 

 

Olewator
O mnie Olewator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka