Człowiek, który żyje przestrzenią, górami - dla którego bycie w górskich masywów tworzy sens życia, cierpi na chorobę neurologiczną, która skasuje go - najdalej w ciągu 2-3 lat. Potrzebuje na operację w Chinach - 60-70 tys. PLN.
Ja słucham jednym uchem, jak jakaś komercyjna TV, powiedzmy to wprost - Polsat i TVN sobie tą dobroczynnością gęby wycierają non-stop, wypuszczają “społeczne reklamy” - że MY mamy wpłacić pieniądze na ich fundację “Słoneczne życie” - aby uratować jakiegoś maluszka, z jakąś dysfunkcją, poszkodowanego przez los.
Tymczasem ich JEDNA, pieprzona minuta czasu reklamowego przed filmem w poniedziałkowy wieczór - to 30-60 tysięcy złotych. Podczas bardziej sytych emocjonalnie momentów, jak święta, mecze ekstraklasy, lig mistrzów, czy innych hopsztosów - idą w większy szmal.
Pawła uleczyłyby zapewne pieniądze za 2-3 jednominutowe reklamy TVN, w średnim czasie tygodniowym.
Ale nie. Telewizja ma stworzyć nastrój. Abyśmy to my - wespół, po 2 PLN za SMS, przez miesiące, może uskładali, we wzruszeniach po piwku, czy wódeczce te parędziesiąt kafli.
Na dziesięciu tych podopiecznych fundacji TVN czy Polsatu - kojfnie w tym czasie 80%.
Ale Kuba Wojewódzki, czy Szymon Majewski - zdążą wymienić sobie w tym czasie kolejne, nowe Porsche Carrera GTS za jeden, czy dwa miliony PLN.
O czym przeczytacie w kurdupelku, piźdizielku.pl - przepracowując się, jak zwykle od poniedziałku do piątku za biurkiem i przeglądarką WWW, w swoim zakładzie.
Bo o tym, że Paweł walnął w kalendarz - napewno tam nie przeczytacie.
ING BANK Śląski
70 1050 1445 1000 0022 7599 1459
z dopiskiem: Akcja - Paweł Kulinicz
Wsparcie: Mimo Wszystko - fundacja Anny Dymnej


Komentarze
Pokaż komentarze (1)