Wielcy artyści zaczynają spontanicznie przyłączać się do cudownej akcji Ptak Może. Jako pierwszy zgłosił się P.Picasso. Kiedy dowiedział się że Polskie Min.Kultury dołożyło do tej imprezy 100 tys. zł,zmodyfikował jedno ze swoich najsłynniejszych dzieł i postanowił wystawić na aukcje.

Następny artysta przekazał swoje dzieło na rzecz Białego Ptasiora. W.Podkowiński dowiedziawszy się ze MON stracił masę paliwa dla helikopterów które tak dzielnie zaśmiecały miasta, postanowił przerobić konia w pegaza, aby dodać skrzydeł armii. Ale co z głową?!! To raczej jakaś hydra...i ta nagość,fuj!Do tak szlachetnej imprezy jak walka z ponuractwem na różowo, nie smaczne. :(

Kolejny artysta przyłącza się na rzecz spontanicznej akcji Wielkiego Ptaka. Tym razem to sam L.da Vinci.Na aukcje ratowania jego ulubionej stacji radiowej 3PR,po wydatkach jakie poniosła aby rozbawić smutnych Polaków, ofiaruje w końcu do perfekcji doprowadzony swój obraz.Ale..zaraz,co ona trzyma tym razem na rekach i czemu taka smutna?

Kolejny wielki artysta zainteresował się spontaniczną radością Polaków. Sam S.Dali zapytany: Co zrobić z tak duża ilością niezjadliwej czekolady? - w swoim stylu odpowiedział. Ten chyba nie ma poczucia humoru. Znów ciekawa kolorystyka.

Kolejny wielki artysta E.Munch spontanicznie dołączył do akcji "Truiki"i"Gadziny W".Tym razem ofiarował swoje dzieło na rzecz chłopca który przebywa w ciężkim stanie w szpitalu po tym jak dostał szoku zobaczywszy Orlę z czekolady. Scenę tą umieścił na obrazie. Interesująca kolorystyka. Dziękujemy w imieniu chłopca.Jego rodzice od godziny zbierają już na trumnę.

TYMCZASEM W AFRYCE:



Komentarze
Pokaż komentarze (29)