
Ogromna czekoladowa moneta o średnicy 3,6 m i wadze 270 kg jest wpisana jako rekord Guinessa w Londynie w 2011r.
Przygotowanie największej czekoladowej monety na świecie zajęło ponad 80 godzin. W Shepherd’s Bush, jednej z dzielnic Londynu gdzie odbywał się cały proces, w 45 stopniach Celsjusza stopiono 271 kg belgijskiej czekolady, którą następnie wlano do gigantycznej formy. W całe wydarzenie zaangażowanych było 10 ludzi. Z takiej ilości składników można by przyrządzić ponad 5000 tabliczek czekolady normalnych rozmiarów.

Poprzedni rekord Guinessa w tej samej kategorii ustanowiła Rumunia produkując gigantyczną monetę mierzącą 1,35 m średnicy i ważącą 265 kg.
Ile afrykańskich dzieci starało się wykazać przy zbieraniu ziaren kakowca na taką kretyńską zabawkę? Tych dziesięciu ludzi co przy niej pracowało, mogło przecież w tym czasie zrobić coś pożytecznego dla ludzkości. Mogli np.protestować przeciw globalnemu ociepleniu albo uratować jakiegoś walenia który przypadkiem znalazł się na plaży.
Przypomnijmy polskiego, naszego swojskiego, prezydenckiego ptoka z czekolady na święto flagi. To chociaż było cóś. Zostało na pamiątkę, bo niezjadliwe. Ocalało dla potomnych. A tutaj jakieś kapitalistyczne kaprysy. Zapewne jeszcze zjedli tą monetę. A niech im się czekoladą odbija do końca życia i jeden dzień dłużej.
Najwyższy czas przeciwstawić się tego typu praktykom.
MONETOWYM SKRYTOŻERCOM MÓWIMY NIE !
P.S.
Wpis ćwiczebny, mierzący poziom zainteresowań i klikalności saloonowców u Zawiniętego


Komentarze
Pokaż komentarze (15)