Nie budźmy jeźdźców apokalipsy
Mamy u naszych granic od kilku miesięcy rewolucję. Wielki zryw społeczeństwa ukraińskiego, w którym odkrywa ono przed sobą i przed nami - siebie. Widzimy Ukraińców takimi jakimi są. Pamiętamy naszą walkę i życzymy im niezagrożonej wolności, i niepodległości. Mamy też interes, nie chcemy Rosji nad Bugiem, bo jej się strasznie ciągle boimy i nie jest to tylko histeria po historii. Ale mamy z Ukraińcami problem. Mniejsza o kult Bandery i bardzo ciągle różne widzenie naszej nieodległej przeszłości. Oto widzimy, jak na kijowskim Majdanie w siłę rosną nurty, ciągle bliższe klęski, niż wygranej, które już żądają zmian granic. Budzą widmo w Europie najstraszliwsze, budzą jeźdźca wojny. A z nim zawsze budzą się pozostali. Co gorsze rewolucja ukraińska, która, jak każda zagraża chaosem i budzi złe apetyty, także u sąsiadów Ukrainy.
Waldemar Kuczyński



Komentarze
Pokaż komentarze (5)