Jeśli jeden kraj napada na inny, w tym niszczy wszystko, zabija strasznymi bombami dzieci i kobiety oraz biednych starców, to świat milczy.
A jeśli pilot takiego samolotu niosącego śmierć się katapultuje wskutek zestrzelenia w ramach obrony kraju i ląduje na jego terenie, to świat mu współczuje i ciągle komentuje, czy go odnaleziono a nawet nazywa go bohaterem - tak głoszą media, tak mówią dziennikarze i politycy.
Co to za moralność, co to za wartości, jakie to prawo, że nie mówi o tym, że wojna jest przestępstwem. Nie ma czegoś takiego jak wojna uzasadniona.
Jeśli Bóg istnieje, a istnieje, to każde zabijanie jest grzechem wołającym o pomstę do Nieba.
A te biedne zamordowane przez bomby dziewczynki w Iranie poszły w niepamięć. A wiemy tylko lub mamy tylko wiedzieć o tzw. dzielnych żołnierzach, którzy uratowali rzucającego bomby pilota.
Niech szlag trafi tę hipokryzję, Boże zmiłuj sie nad światem i niech Twoja moc pochłonie tych hipokrytów i tych którzy się cieszą, że innym zgotują piekło w imię interesów bogatych.
Wesołych Świąt milczący chrześcijanie!
Czy pilot zestrzelony nad Iranem był złoczyńcą? Przecież nie rozdawał cukierków, lecz spuszczał śmiercionośne bomby A zabijanie nie ma usprawiedliwienia, ani prawnego ani politycznego, ani też religijnego.
Po prostu jako szary człowiek sprzeciwiam się temu złu, temu , że chrześcijanie i ci wybrani mordują muzułmanów.




Komentarze
Pokaż komentarze (14)