weronka weronka
27
BLOG

Świąteczne prezenty

weronka weronka Kultura Obserwuj notkę 11

- Ile dzieci do zakupu? Nie dzieci, życzeń. W pamięci wizerunek zapamietany, wspomnienia zawartości skrzynek z zabawkami, składu bałaganu na podłodze. Co tam wołał, o czym zagadywala, czy była raczej spokojna, czy biegał rzucając jak najdalej pustymi plastikowymi butelkami tamtego letniego popołudnia. Skąpa informacja zawarta w liście. 

Akcja" zakupy", podejście pierwsze. - A bo moja mama miała prowadzić ten sklep, ojciec jej założył, wyposażył, ale ona taka jest, ta matka, nie interesuje jej. Ja tu coś założę może, hurtownię ma kolega, teraz mogę coś sprzedać, ale widać, ze nic tu nie ma. Owszem, samochodziki na pedały nowe wujek przywiózł, ale wózki jak widać. Że szyld? Zdejmie się, czasu nie miałem, ojciec tu ma sklep motoryzacyjny, lokal po sąsiedzku, poza tym te samochodziki to nawet ktoś kupi, jak mu otworzy, strzałka jest. Ja tu przypadkiem zajrzałem, szkoda, pewnie, że szkoda. Po Nowym Roku zapraszam, będzie sporo gier do wyboru. 

Sklep w centrum miasta, chwila jeszcze została do wykorzystania - ... ale wózki? Latem były, spacerówki, ale dla lalek? A koniecznie musi wózek być? Tu ładne takie Pony, z karocą, nie moze być?

No nie może.

Kolejna próba dopiero przy okazji wizyty w hipermarkecie. Cóż, wózki są, bardzo brzydkie i tanie oraz niezłe dość drogie - biorę oczywiście. Żadna tam spacerówka, chodzi o to przecież, zeby głeboki, bo ewentualnie Batman z Barbie i żyrafą, a może nawet koparką muszą wejść, nie tylko niemowlę-zabawka sztuk jedna. Zabawka interaktywna, uf, trudny wybór. Puchatek przytwierdzony do plastikowego podium z przyciskami... MickyMouse? Nie te czasy! Ludzik, którego mozna wyjąć, dość miękki, sterowany ujęciem za podpisaną kolorowo łapkę, z naciskanym brzuszkiem - można po polsku i po angielsku piosenki. No to nos najmniej porysowany, buszowanie w tłumie podśpiewujących pluszowych ... komputerków? Ten jest zabawką, można się normalnie bawić. Całkiem nieporysowany, co z bateryjką? Czy nie wyczerpana? Musi wytrzymać długo przecież, zresztą z tylnego rzędu, nieporysowany nos też o czymś chyba świadczy.

Po kilku dniach ... teraz "mój" Adrian. Zażyczył sobie samochód na pilota akurat, siostra jego imieniem Wiktoria zgłosiła zapotrzebowanie na ... "Barbie Królewna i Królewicz", o co chodzi? Na początek samochód. Mercedes jak samochód z firmy pogrzebowej oglądanej niedawno; kto wymyśla takie, srebrne z czarnymi szybami przez które nie widać nic?! Oczywiście ten model akurat był w promocji. No to Nissan, mniejszy, widać środek, kolory srebrny i zółty; czerwony jest tylko jeden, z rozerwany opakowaniem; co powie Adrian widząc zniszczone pudełko? - Ale ja naprawdę nie wiem, nie będę wybierał, co, mam się wczuwać w siedmioletniego chłopca, ja tu muszę rozpakować jeszcze te lampki, proszę wybierać, każdemu dziecku co innego sie podoba...

(...)

- ... nie! Ten strażacki ma kiepskiego pilota, zaraz się połamie! O Nissanie zapomnijmy, o! Ten Hammer, można na ziemi się bawić, nawet na śniegu, porządne resory ma, no i co, że trochę droższy, niewiele, raptem czterdzieści złotych różnicy! Fakt, głupio ten czerwony wygląda, żółty może być, nie ma za co dziękować.

Czyli jeszcze lalka, Barbie były beznadziejne, dla dziewczynek znacznie mniejszy wybór jest, w końcu w sukni zapamiętanej z bajek i własnych rysunków sprzed lat, z licznymi dołączonymi akcesoriami fryzjerskimi, różne włosy doczepiane, peruki, do wyboru kolory, nożyczki. Już przy kasie okazuje się, że model "Królewna" to jest akurat. Królewicza nie było, bo Ken w stroju tyrolskim?

Jeszcze telefonik grający i świecący dla Emilka czeka na półce w szafie obok słodyczy, po MP3/ MP4 dla jego starszej siostry wybiorę się nie wiem kiedy, mam jeszcze czas. Zresztą zobaczymy się w trakcie Świąt. Ale muszę dopytać, bo może koputer - stary mój jeden z dwóch starych. Muzeum techniki zakładać nie będę, ale podrasować to by się przydało. Książeczki!

W tym roku dorośli będą trochę poszkodowani, ale znając ich trochę przypuszczam, że zrozumieją. 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Kultura