Czy ktoś wie, bo jeśli, to niech powie, dlaczego dzisiejszy tekst pana Jacka Jareckiego - tu dodam, a po co, okaże się za mała chwilkę, że drastycznie pozbawiony określeń czy sformułowań powszechnie uważanych za obelżywe, jak również rażących błędów tak stylistycznych, jak z dziedziny ortografii czy też interpunkcji - funkcjonuje na stronie głównej w postaci anonimowego rozwiń?
Pytam nie tylko dlatego, ze nie wiem. To pytanie jest nieco zawoalowaną ("nie wprost") próbą nakłonienia rozumiem, że Osoby dyżurnej, zajmujacej się administrowaniem w chwili ukazania się w/w tekstu, do rewizji decyzji o takim, a nie innym zachęcaniu czytelników do zapoznawania się z pisarstwem tego Autora. Wiadomo, że co ukryte, kusi bardziej, niż ostentacyjnie widoczne, mimo to zachęcam nie tylko Dyżurnego Recenzenta, ale i pozostałych Czytelników do zapoznania się z dzisiejszą notką Jacka Jareckiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)