"Tak ześmy się tu zebrali, w tym uroczystym miejscu"
- Eh, dawnośmy nie gadali, ale tak od serca, czasu dla starego druha nie macie, inne tam już mrzonki, do innych kolegów śpieszno, a moze przyjaciół nawet, hę?
- Ale Najjaśniejszy, jakich innych, gdzieżby przyjaciół, zwyczajnie względem tej jak to mówią tarczy chodzę, skorośmy się ugadali i wszystkie papiery podpisane, zeby wstydu nie było dla Najznamienitszej Eminencji, pono przywódcy opozycji ostatnio! Że się w terminie nie wyrobimy zgodnie z harmonogramem, więc na razie strzałkami rzucamy, każda podróz od pierwszego kroku się zaczyna przecież...
- Coś gadasz dużo, czyli nieszczerze, ja już wiem najlepiej, a może to wy się dogadaliście z opozycją, co?! Z Małego do mnie dzwonili ostatnio - do mnie, wyobrażasz sobie? Sam zadzwonił... no co się dzieje, co się dzieje.... ale ciii, nie mów, nie chcę wiedzieć nic, w każdym razie już za miesiąc robię marsz i jak chcecie, też możecie isć, byle z tyłu, w oczy się nierzucający, mundury w szafie, żadnych salw.
- Oj wdzięczni my widzięczni, Eminencja to jak ojciec nam zawsze... A ten marsz to pod jakim hasłem pójdziemy, bo przecież kolegom muszę opowiedzieć, zeby wiedzieli, które transparenty brać?
- A ja tam wiem? Jakie, jakie.. narodowe! Wiadomo.
- Czyli zwyczajnie "Krasnaja Armia pust żywiot"?
- Moze być, to tak zagranicznie niby, ale w końcu nawiązuje do wartości narodowych. Jednak trochę innych też by się przydało, pomóżcie, bo sam sobie nie poradzę, a bibliotekarzów z Małego mi pożyczyć nie chcą, zarobieni podobno; od opozycji sciągać nie chcemy, jeszcze wypomną, żeśmy ich hordą przezywali, choć to przecież zartobliwie było.
- Wiadomo, ze zartobliwie! Przykładowo pamięta Rezydent Najdroższy, jak żeśmy się w podchody względem drzewca wypuszczali, albo ognisko palili przed Dużym, w namiocie siedzieli... łza się w oku kręci... czyli niektóre hasła ściągnąc można. Na przykład "Władza, idź sobie z Małego Pałacu ale już!", albo "Jesteście niedobrzy, wiecie?". Takie neutralne, sami jeszcze pomyślimy, poza tym musimy mieć okrzyki, ja na przykład bym zaproponował: "Bum, bum, bumar, z naszej broni nikt nie umarł" - takie pokojowe.
- A może "Niech żyje nasz Rezydent", co? I potem "Hip hip, hura"? Nie żebym się napraszał...


Komentarze
Pokaż komentarze