Brałem aktywny udział w kampanii przed referendum akcesyjnym. Roznosiłem wtedy ulotki, takie ja ta, którą prezentuję na zdjęciach. Postanowiłem po latach sprawdzić, czy stałem po stronie prawdy czy po stronie kłamstwa.
Ad 1. Oczywiście już dzisiaj nie można mieć na ten temat najmniejszej wątpliwości. Przemówienie Zdradka w Berlinie, było tylko ukoronowaniem tego procesu. Przystąpienie do UE oznaczało utratę polskiej niepodległości.
Ad 2. Skala wykupu polskiej ziemi przez cudzoziemców jest trudna do oszacowania. Myślę, że tutaj jednak skutki akcesji (przynajmniej na razie) nie okazały się tak katastrofalne jak przewidywano. Jednak przykład Grecji pokazuje, że najlepsze jest ciągle przed nami.
http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/367700,Obcokrajowcy-po-cichu-kupuja-polska-ziemie
Ad 3. Deficyt w samej tylko wymianie handlowej z Niemcami wyniósł w 2010 r. ponad 9 mld euro. Pomyśleć, że wtedy jeszcze nikt nie przewidywał, że Niemcy zablokują nam dostęp do portu w Szczecinie (ale by się z takich oszołomów śmiano).
sarthran8.salon24.pl/288134,czy-niemcy-zabijaja-polska-gospodarke
Ad 4. Zdaje się, że ta dyskryminacja będzie trwała zdecydowanie dłużej niż 10 lat.
Ad 5. Święte słowa.
Ad 6. No i co? Nie zapadła?
Ad 7. Tu się jednak pomylili - teraz już przewidują. Tylko czy to coś zmienia?
Ad 8. Co do bankructw to nie sposób się nie zgodzić. Co do bezrobocia - tu się pomylono. Jest ono zdecydowanie niższe.
Ad 9. No póki co, jeszcze się złotówki nie pozbyliśmy (mimo szczerych chęci naszych zarządców), co do banków - znowu święta racja.
Ad 10. Nieaktualne.
Może taki rachunek sumienia zrobi teraz ktoś, kto brał udział w kampanii po przeciwnej stronie?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)