Dzięki zaangażaowaniu "naszego" rządu, ze szczególnym uwzględnieniem poddanego brytyjskiego dwojga imion, udało się ograniczyc przyrost naturalny w Polsce.
Oto w 2010 r. urodziło się o 22 tysiące mniej dzieci niż w roku poprzednim. To dobra wiadomość. Tym bardziej, że dodatkowo w tym samym roku opuściło nasz kraj ok. 120 tysięcy Polaków.
I nie jest to ostatnie słowo cudotwórcy. W kolejnych latach rząd planuje wprowadzenie następnych zachęt do nieposiadania dzieci i emigracji z Polski. W końcu już dawno ustalono, że powinno nas być góra 20 milionów - i dzielnie zmierzamy w tym kierunku.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)