Krótko: ludziska myślą sobie kogo też Donald Tusk nominuje na kandydata PO do prezydenckiego żyrandola. Jeśli przeżyliśmy już Tymińskiego i jego teczkę, to sądzę, że narodowy system immunologiczny poradzi sobie również z: nominowaniem z a r ó w n o Komorowskiego jak i Sikorskiego!
A kto powiedział, że w finale musi dojść do starcia z Kaczorem?! Nikt! I jak się wczoraj dowiedziałem, że Tusk w grudniu prosił Kaczyńskiego w cztery oczy, by się wspólnie wycofali z kandydowania, by nie polaryzować społeczeństwa, to już żaden pijarowski pomysł tych kretynów mnie nie zdziwi. A jaka debata by była!
Przychodzi wariat do lekarza: - Ja już będę normalny, ale pan za to zamknie szpital!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)