Pakistan, na terenie którego zabija się ludzi, ma się zgadzać czy nie zgadzać na akcję polskich komandosów?! Kpiny? Jeśli rząd Pakistanu nie widzi terrorystów, to nie zobaczy jednostki specjalnej z Polski! A jeśli zobaczy, to o kant taką jednostkę i ich koordynatora roztłuc!
Na takiej samej zasadzie rodzina porwanych w Polsce ludzi nie mogłaby zatrudniać przysłowiowego Rutkowskiego. Bo jest od tego policja.
Kto na świecie – pytam – kto?! Kto - nawet, jeśli akcja zakończyłaby się „stratami” - powiedziałby, że rząd polski źle zrobił wysyłając swoich po swojego?
Mówiono by, że łamanie procedur, że obce wojska na terenie, że coś tam jeszcze. Nikt rozumny nie osądziłby tej akcji jako „naruszenie eksterytorialności” czy co tam sobie wymyślicie.
Lipa. Niemoc. Bieda. Atrofia. Jakośtobędzizm.
Jedź teraz człowieku na kontrakt. Odpruj tylko jeszcze w Warszawie na lotnisku naszywkę „Poland”. Przyszyj „Yugoslavia”. Będziesz, mimo wszystko, pewniejszy!



Komentarze
Pokaż komentarze