Grzegorz Orłowski
Na Wschodzie bez zmian...
0 obserwujących
1 notka
388 odsłon
  330   0

Czyżby zmiana polityki historycznej Ukrainy?

27 maja 2020 r. może zostać zapamiętany jako dzień, w którym zaczęto na Ukrainie bardziej realnie oceniać politykę historyczną. Tego bowiem dnia ogłoszony został wyrok kijowskiego sądu ws. uznania symboliki SS "Galizien" jako symboliki promującej nazizm, a tym samym nielegalnej. Tym samym, za nielegalne uznano działania Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, który wykorzystywał i de facto promował te symbole. 

Jakie to rodzi konsekwencje? Oczywiście, o ile wyrok nie zostanie zakwestionowany w sądzie wyższej instancji... Brak będzie możliwości wykorzystywania symboliki SS "Galizien" przykładowo podczas odbywającego się corocznie, w rocznicę bitwy pod Brodami, pochówku szczątków członków tej formacji. 

Idąc dalej tym tropem wydaje się, że Ukraińcy będą musieli zweryfikować swoją politykę historyczną, która pełna jest symboli nawiązujących do reżimów totalitarnych.

Patrząc na to z punktu widzenia w miarę świadomego Polaka należy pozytywnie ocenić wyrok sądu i uznać je jako pewnego rodzaju światełko w tunelu, mogące z czasem stanowić asumpt do poprawienia polsko-ukraińskich relacji. 

Jednakże, gdy spojrzy się na to w szerszym kontekście (bowiem o decyzji poinformował jeden z deputowanych obecnie rządzącej partii-Max Bużański  https://t.me/MaxBuzhanskiy/4203?fbclid=IwAR1dbqPNhm4Vn7AkZVm5KEEcavPTMvevL3ou_Pq4ZR74yC50Fp7ZnS57T5E ) trudno nie uznać tego za element walki politycznej. Tym bardziej, że w swojej notce wskazał, że "za nazizm będziemy sadzać". 

Jak wiadomo, jest to uderzenie w dość dobrze zorganizowane struktury o charakterze narodowym i nacjonalistycznym.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka