Media donoszą o zamieszkach w Sarajewie. Podobno ich lejtmotywem jest planowana przez rząd obniżka zasiłków wypłacanych weteranom wojennym.
Podobno 40% budżetu Bośni to właśnie te zasiłki. Media przedstawiają to jako absurdalne proporcje budżetu, co jednocześnie Bośni wytyka MFW.
I tu mam dylemat, bo zastanawiam się, a tego nie wiem, jaka jest wielkość budżetu Bośni w stosunku do PKB tego państwa.
Jeśli Bośnia ma niskie podatki to w ogóle nie jestem oburzony. Wydatki państwa na wojsko (i jego pochodne) powinny stanowić lwią część budżetu, a to dlatego, że państwo powinno zajmować się jedynie wojskiem, policją, sądownictwem i niczym więcej. A i to niekoniecznie. Skro zaś tak, to 40% udziału wydatków na wojsko i okolice nie winno nikogo dziwić.
Przypuszczam jednak, że jest inaczej. Że Bośnia jako państwo ma rozdęty do bulu budżet drenujący kraj i jego ludzi. Liczni weterani stanowią sporą siłę więc byli w stanie demokratycznie przeprowadzić redystrybucję dóbr w swoim kierunku. Tak jak u nas związki zawodowe i kościół(ły). Zapewne też istnieje powszechny proceder załatwiania sobie "papierów na weterana". Tak jak u nas rent inwalidzkich tudzież "papierów na rolnika".
Cóż, normalka. Demokracja i socjalizm.


Komentarze
Pokaż komentarze