Tomasz Fabianczyk Tomasz Fabianczyk
137
BLOG

Strefa Czystego? Transportu

Tomasz Fabianczyk Tomasz Fabianczyk Gospodarka Obserwuj notkę 6
Miasto Kraków niestety podzieliło mieszkańców na tych z Krakowa i na tych dojeżdżających do Krakowa nie pozostawiając tym ostatnim żadnych złudzeń, ani żadnej alternatywy. Zantagonizowano społeczeństwo okazując jakiś ciężki do zrozumienia triumfalizm i pokazując ile już miasto „zarobiło” na swojej decyzji.

To mieszkańcy aglomeracji wjeżdżający do strefy muszą przecież płacić za możliwość wjazdu, a to mieszkańcy Krakowa będą musieli w konsekwencji więcej płacić na wybrane towary i usługi. Może przecież już niedługo zniknąć część usługodawców, którym nie będzie się opłacać wjazd do strefy, pozostali podniosą ceny przerzucając koszt na klienta. Trzy lata „okresu przejściowego” na dostosowanie się to zbyt krótki okres dla posiadaczy samochodów dostawczych z silnikami diesla i właściwie dlaczego rokiem granicznym przydatności samochodu do strefy jest rok 2014. Zapłacą za to mieszkańcy miasta. Tendencje „odwetowe” na zewnątrz Krakowa są nadal silne i ten trend będzie bardzo trudno odwrócić.

Zobaczmy z drugiej strony, dojeżdżających do Krakowa swoimi samochodami uczniów, studentów, czy pracowników. Czy ktoś zastanowił się jaka jest alternatywa dla takiego dojazdu? Osobiście tego nie widzę.

Co zrobiono? Wraz z uruchomieniem SCT podniesiono stawki dla gmin ościennych za transport aglomeracyjny. Podniesiono przy tym ceny biletów komunikacji miejskiej. Istniejące P+R włączono do SCT. Pytanie brzmi - po co kierowcy mają się zatrzymywać na istniejących P+R, skoro mogą jeździć po całym obszarze strefy już bez ograniczeń po zapłaceniu za nią, mogą przynajmniej zaoszczędzić na bilecie komunikacji.

Czego nie zrobiono? Nie stworzono nawet planów odpowiednio dużych parkingów na obrzeżu miasta. Nie stworzono wspólnych z gminami ościennymi rozwiązań komunikacyjnych dla dojeżdżających do Krakowa uczniów, studentów, pracowników, emerytów. Nie stworzono systemu dojazdów placówek medycznych.

Niestety strefa została ona wprowadzona nie uwzględniając głosów wielu mieszkańców Krakowa. Kto był na otwartych konsultacjach ten o tym wie, że prawie żadna z uwag tam podniesionych nie została wzięta pod uwagę.

Tu moja uwaga, może i złośliwa. Pierwotna manipulacja z opowieścią o dziewczynce z Londynu nie ugruntowała się w Krakowie. Obecna brzmi – podobno aż 450 osób rocznie przedwcześnie umiera w Krakowie ze względu na wpływ NOx (a dlaczego nie jest to 4500, a może 45000 osób? - skąd te dane?) A ile osób rocznie dojeżdżających do Krakowa ucierpi z powodu utrudnionego przez SCT dostępu do pomocy medycznej?

Nie ma żadnych racjonalnych powodów, dla których krakowska SCT jest tak duża. Prawdę mówiąc jakby nie uchwały niektórych Rad Dzielnic pokrywałaby ona przecież 100% jego powierzchni, co jeszcze wzmocniłoby widziane obecnie niezadowolenie.

Jako mieszkaniec Krakowa nie popieram tej strefy, uważam, że powinna ona zostać najpierw wprowadzona centralnie w Magistracie i w promieniu 20 metrów od niego. To mogłoby rozwiązać wiele problemów, i przy okazji nie podrożyłoby tak życia Krakowian jak obecne rozwiązanie.

Chrześcijańska Demokracja w jej pierwotnej wersji związanej z nauczaniem Kościoła jest odpowiedzią dla współczesnego świata. Myśli konserwatywnej wraz z etyką chrześcijańską - tak. Człowiekowi i rodzinie - tak. Aktywności społecznej i lokalnym wspólnotom - tak.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Gospodarka