Gorące tematy:

7 obserwujących
36 notek
42k odsłony
934 odsłony

Może zabrzmi to głupio, ale pierwsi chrześcijanie nie znali Nowego Testamentu

Wykop Skomentuj18

Pierwsi propagatorzy „nowej wiary" nie mieli lekko -- nie mogli manipulować tłumem zza biurka czy z kanapy, trzeba było samemu nadstawiać karku. Na dodatek nie mieli nie tylko wsparcia establishmentu, ale i „materiałów marketingowych". Mogli opierać się tylko na tym, co sami widzieli i słyszeli -- i na Starym Testamencie.


Ostatnio znów usłyszałam, jak ktoś rozdwoił Boga. Na starotestamentowego i nowotestamentowego. Wiadomo, ten pierwszy surowy i bezlitosny, ten drugi kochający i wybaczający. Tylko -- jak to pogodzić z tym, że „Jezus Chrystus wczoraj, dziś, na wieki ten sam" (Hbr 13,8)? 

Według Pism greckich (zwanych Nowym Testamentem) Jezus Chrystus jest człowiekiem i Bogiem jednocześnie. Skoro w Nowym Testamencie Bóg jest na tyle miłujący, by zstąpić z nieba, stać się człowiekiem i ponieść niewinnie straszliwą śmierć, żeby nas odkupić, to czy w Starym Testamencie mógłby być inny? To niemożliwe, ponieważ Bóg się nie zmienia, co sam deklaruje przez proroka Malachiasza (3,6). Dodajmy do tego, że to nie gdzie indziej, a właśnie w Starym Testamencie Bóg zapowiedział, że nas odkupi, płacąc za to najwyższą cenę.

Skąd dowiadywali się o zbawieniu pierwsi wierzący w Jezusa? Oczywiście z Pism hebrajskich i aramejskich, czyli z tzw. Starego Testamentu. Innych Pism wtedy nie było, pierwsze Pisma greckie zaczęły powstawać najwcześniej kilkanaście lat po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa, a wtedy już wspólnoty chrześcijańskie od dawna rozkwitały w wielu miejscach basenu Morza Śródziemnego. O zbawieniu usłyszały od Apostołów, wysłanych przez Jezusa, aby głosili wieść o Nim całemu światu, Apostołowie zaś, przekonując słuchaczy o prawdziwości swoich słów, opierali się na Starym Testamencie.

Przybywając do kolejnych greckich miast Paweł szedł prosto do synagog i tam tłumaczył rodakom, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem. Np. w Tesalonice „na podstawie Pisma wyjaśniał i nauczał: Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam głoszę, jest tym Mesjaszem" (Dz 17). W Tesalonice część Żydów uwierzyła, a część nie i właśnie oni wszczęli rozruchy na ulicach. Paweł więc co prędzej odszedł stamtąd w kierunku niedalekiej Berei, by głosić Mesjasza z kolei w tamtejszej  synagodze. Autor Dziejów Apostolskich ocenia, że berejscy Żydzi „byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest". Jakie to Pisma codziennie badali ci szlachetni Berejczycy, najwyraźniej nie zakładając, że w tak ważnej sprawie można wierzyć komukolwiek na słowo? Oczywiście Stary Testament. To na jego podstawie utwierdzali się w przekonaniu o prawdziwości słów Pawła.

Wystarczy rzut oka na Ewangelie, by zauważyć, że znakomitą część ich treści -- szczególnie tam, gdzie opisuje się konkretne wydarzenia z życia Jezusa -- stanowią obszerne cytaty z Pism hebrajskich i aramejskich. Sam Jezus zresztą również się na nich opiera. Poczynając od Kazania na Górze, gdzie odwołuje się do przykazań Mojżeszowych i ich rabinicznych interpretacji, aż po nauczanie o czasach ostatecznych (np. Mt 24), gdzie nawiązuje wprost m.in. do proroka Daniela.

Do Starego Testamentu odsyła nieustannie swoich słuchaczy także pewien ongiś dobrze rokujący rabin in spe. Apostoł Paweł jasno wykazuje na podstawie istniejących wówczas Pism, że Jezus musiał przyjść, umrzeć za nas i zmartwychwstać. Pierwsi chrześcijanie to w przytłaczającej większości Żydzi -- musi więc im dowieść, że to, co głosi, jest zgodne z Pismem.

Do Żydów pisze m.in. (Hbr 1):

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.


Sam Jezus często podkreśla, że musi się wypełnić to, co jest napisane (w Starym Testamencie), a już po zmartwychwstaniu tak mówi zdezorientowanym Jedenastu, którym w głowie nie mieści się to, że zmartwychwstał (Łk 24):

Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach.

Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.


Czytanie Starego Testamentu pod kątem Bożych planów wobec człowieka to fascynujące zajęcie, Bóg objawia się tam jednocześnie jako sprawiedliwy i miłosierny. Sprawiedliwości musi się stać zadość, to fundament. Jednak Bóg robi zarazem wszystko, aby nas uchronić przed sprawiedliwymi (czyli drastycznymi) konwekwencjami naszych win. W swej miłości postanawia, że sam je poniesie zamiast nas.

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo