14 obserwujących
42 notki
44k odsłony
  2270   0

Przestawili wajchę?

Być może po wyborach w USA nadejdzie jakiś głębszy kryzys, może konflikt zbrojny, i Wielki Brat chciałby przejść u nas na ręczne sterowanie? A może ma zamiar przekazać Polskę pod kuratelę Angeli, bo całe to Trójmorze okazało się niewypałem, a w obliczu chińskiej potęgi warto się jednak dogadać z Berlinem i Moskwą?

Możemy spróbować rozpoznać, czy Prezes oddaje władzę na polecenie z góry. W przypadku jeśli Waszyngton dogadał się z Berlinem i teraz znowu nas sprzeda jak podczas Resetu Obamy, do władzy dojdzie kolejna mutacja proniemieckiej opozycji. Jeżeli dziś się rozgrywa właśnie ten scenariusz, to w niedalekiej przyszłości możemy się spodziewać wzrostu notowań ruchu Trzaskowskiego, Hołowni 2050, czy jakiejś innej wydmuszki wystruganej z banana. I tępy lud to kupi, lemingi zagłosują.

Po owocach poznamy, nie takie rzeczy się działy...


*Na koniec mała dygresja na temat piątki dla zwierząt. O ile dyskusyjne są zapisy dotyczące psów - lepiej chyba nakazać używanie odpowiednio długiego łańcucha niż zamykać w klatce pieska, który umie przeskoczyć nasze ogrodzenie! - czy wykorzystywania zwierząt dla rozrywki i rekreacji - co z wyścigami konnymi i jazdą dla przyjemności? - o tyle niektóre punkty brzmią całkiem sensownie. Popieram zakaz przemysłowych hodowli klatkowych, nie tylko zresztą w przypadku zwierząt futerkowych. Absolutnie zakazane powinny być również wszelkie formy uboju rytualnego. Polacy nie powinni się poniżać do bestialskiego znęcania się nad zwierzętami za parę śmierdzących dolarów. To, ze dziś jest inaczej to hańba taka sama, jak danie swego czasu Amerykanom przyzwolenia na torturowanie u nas więźniów politycznych w zamian za niewygórowaną łapówkę. Oczywiście jeśli zakazujemy hodowli, powinniśmy zakazać również importu futer zza granicy. Dopuszczone powinny być wyłącznie futra pozyskane z chowu wolnego, np. baranice, bądź też z polowania. Bo tak, nie jestem przeciwnikiem polowań. Uważam, że są potrzebne, podobnie jak działalność kół łowieckich. Nie jestem też lewakiem ani nawiedzonym weganinem, który  chciałby narzucać innym swój styl życia. Człowiek potrzebuje białka zwierzęcego, a skóry pozyskiwane przy okazji produkcji mięsa są świetnym surowcem do produkcji odzieży i innych potrzebnych rzeczy. Tzw. ekoskóra to nieporozumienie, a obciachowa kurtka z plastiku stanowi o wiele większe zagrożenie dla środowiska niż ramoneska z krowy, która i tak poszła na mięso. Dopóki nie będzie ono produkowane masowo i tanio w wielkich zakładach, "z próbówki", dopóty potrzebne będą hodowle i ubojnie. Taki niestety jest świat, grunt żeby nie zadawać zwierzętom niepotrzebnych cierpień. I tego należy pilnować. To tyle tytułem dygresji, czy też wyjaśnienia mojego stosunku do piątki Kaczyńskiego, który dla większości (?) zwolenników Konfederacji może być kontrowersyjny.

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka