Prominentny działacz ludowy PSL, spadkobierca dorobku Wincentego Witosa, po "zwycięstwie wyborczym" z rozbrajającą szczerością powiada:
"Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek przyznaje w rozmowie z WP.PL, że pierwsze miejsce na listach wyborczych, przy wielostronicowych kartach do głosowania, wpłynęło na wynik wyborczy ludowców."
W związku z tą wypowiedzię nasuwa się pytanie: Panie Kłopotek. Czy nie jest to jednak drobny kłopotek natury moralnej, iż wyborcy, zakładając, że nie było innych szachrajstw, n i e ś w i a d o m i e dopuścili Was do władzy w sejmikach i powiatach?


Komentarze
Pokaż komentarze (23)