Z inspiracji Jerzego Kowalskiego: Jak to się robi w Gdańsku.
W piątek komisja ma dokonać merytorycznej oceny oferty GOM. Mimo, że termin składania ofert w konkursie minął w ubiegły piątek, do dziś gdańscy urzędnicy robili tajemnicę z tego, kto się do niego zgłosił. Nic dziwnego, prezesem GOM jest bowiem prezydent Paweł Adamowicz, który to zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju odpowiada za stworzenie sekretariatu ZIT i który musiał ogłosić konkurs na to zadanie. Wychodzi więc na to, że sam go ogłosił i sam go wygra.
Konkurs od momentu ogłoszenia wzbudza ogromne kontrowersje, i to z dwóch powodów. Głównie dlatego że od czasu wyłonienia jego zwycięzcy do zakończenia realizacji zadań wymienionych w jego warunkach (poza prowadzeniem sekretariatu, także przeprowadzanie badań, szkoleń, analiz), wygrany będzie mieć około dwóch tygodni. To bardzo mało czasu na wywiązanie się z tych obowiązków. I za ten czas pracy - od połowy do końca grudnia - zarobi dokładnie 666,8 tys. zł.
A tymczasem...
Przyszłoroczna waloryzacja emerytur ma przebiegać na nowych zasadach. Problem w tym, że system informatyczny ZUS nie jest na zmiany kompletnie przygotowany i trzeba do niego dopłacić prawie 6 mln zł, aby emeryci mogli dostać swoje 28 zł - podaje serwis supernowosci24.pl.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)