Opera mydlana, jaką od pięciu lat odgrywa na użytek gawiedzi zespół Pą Presidą Palace, ma zdecydowanie charakter komediowy i to najbardziej za przyczyną udanych występów frontmana zespołu, obecnie "Jedynie Słusznego, Obywatelskiego". Boki można zrywać obserwując jego nadludzki wysiłek skupiony na dostarczeniu ludzkości rozrywki, wynikający z troski o dobry nastrój społeczeństwa, o zgodę, bezpieczeństwo, pojednanie i dobrość. Wiernie sekunduje mu w tym grający z wdziękiem rolę już to błazna już to mędrca, twórca pałacowych bon motów na furmańskim poziomie, a także inny wszechstronnie uzdolniony artystycznie aktor komiczny, wyspecjalizowany w fotografii artystycznej, znany pod pseudonimem "Szogun".
Płynęłaby nadal w pałacowych dekoracjach beztroska burleska gdyby nie to, że okrutny los nieoczekiwanie do sielankowego, wodewilowego życia komediantów nie wprowadził podstępnie elementu grozy.
Właśnie niepostrzeżenie minął rok od wzmianki w niezależnych mediach o stanie śledztwa prowadzonego przez warszawską prokuraturę w sprawie potrącenia pieszego w obrębie przejścia dla pieszychprzez prezydenckiego doradcę do spraw... społecznych, Henryka Wujca. Przypomnijmy ten artykuł:
Henryk Wujec, doradca w Kancelarii Prezydenta, spowodował groźny wypadek. Samochodem potrącił pieszego na przejściu. Ranny przechodzień trafił do szpitala jest w ciężkim stanie.
Do wypadku doszło w środę wieczorem w Warszawie. [12.02.2014. dopisek mój] Jak podaje RMFFM Henryk Wujec jadąc samochodenm potrącił pieszego "w obrębie przejścia". Przechodzień został ranny i trafił do spzitala. Jest w ciężkim stanie.
Wiadomo, że Wujec był trzeźwy. Nie chce komentować sprawy, czeka na zbadanie okoliczności wypadku przez policję.
***
"-Sprawa jest w toku, nikomu nie postawiono zarzutów. Nie ma opinii z zakresu rekonstrukcji wypadku. Pokrzywdzony nie został jeszcze przesłuchany z uwagi na stan zdrowia- mówi nam Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie. Jego zdaniem, wyjaśnienie całej sprawy może zając kilka miesięcy".
Jeżeli się okaże, że Wujec, choćby nieumyślnie spowodował wypadek, może mu grozić nawet do 3 lat więzienia.
Ponieważ sprawa z niewiadomych powodów w warszawskiej prokuraturze wyraźnie znajduje się w stanie nieformalnego... zawieszenia, a chcielibyśmy przecież uniknąć skarg pana Henryka Wujca do międzynarodowych instytucji na przewlekłość postępowania polskich organów sprawiedliwości, a nade wszystko chcielibyśmy uniknąć ewentualnych sowitych odszkodowań zapłaconych panu Henrykowi z publicznych, czyli naszych, pieniędzy zasądzonych przez jakiś zagraniczny Trybunał Sprawiedliwości, proponuję następujące rozwiązanie:
Przekazać postępowanie do prokuratury rzeszowskiej, która tak wspaniale w try miga poradziła sobie ze sporządzeniem aktu oskarżenia przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu, co umożliwi sędziemu Łączynskiemu sprawiedliwe rozpoznanie sprawy i surowe ukaranie sprawcy.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)