"Na ch** on tam stoi?", "Gdzie jest ta ci**?", "J*** cweloholokaust" - takie i inne określenia można znaleźć w pełnym wulgaryzmów komiksie, za który polskie MSZ i ambasada w Berlinie zapłaciły 30 tysięcy euro. Miał on promować Fryderyka Chopina w niemieckich szkołach - donosi TVN Warszawa.
Czy można upaść niżej? Niedoszły prezydent, lider PO, po raz kolejny zaskakuje. Po wydaniu kasy na ośmieszanie Polski poprzez promocję kraju za pomocą „puszczania bąków” to kolejne osiągniecie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)