Wielu transfer Arłukowicza zaskoczył – ale tak naprawdę należało się go spodziewać i może to być niejedna taka sytuacja. Połączmy fakty : PO ogłosiła, że po fatalnych wpadkach bliżej przyjrzy się kandydatom na listach i zacznie ich weryfikować – może Arłukowicz o właśnie owoc tej weryfikacji?
Wiadomo – z nr 1 nie można ryzykować – jak coś „wypłynie” będzie sytuacja niewesoła – albo kompromitacja jak w Sopocie i popieranie na siłę kandydata z poważnymi zarzutami albo jak Poznaniu – wobec poważnych zarzutów trzeba było wystawić nowego kandydata i na prezydenta kandydat PO (z pierwszego sortu) wygrał z kandydatem PO z łapanki – skończyło się to nieciekawie – wziął stołek i poszedł swoją drogą a do tego wylewa pomyje na swe dawne gniazdo. ( 100% poparcia dla PO. W Poznaniu kandydat z PO wygrał z PO )
Arłukowicz to być może rozpaczliwa próba wystawienia na jedynki ludzi bez zarzutów i nie umoczonych. Poza tym tego typu ;odzie są dla Tuska idealni – jeśli mają stołek są wierni bo nie mają ideałów albo już je za ten stołek sprzedali – wiec nie ma ryzyka że w obliczu kryzysu (np. moralnego w partii) odwrócą się czy zaczną krytykować .


Komentarze
Pokaż komentarze