Nie macie racji. W końcu od początku krytykowano koncepcję stadionu jako zupełnie bezsensowną bo nie nadaje się do organizacji zawodów dla innych dyscyplin - brak bieżni etc. A to były tak naprawdę zalety - po co bieżnia na basenie np?
Parę sposobów wykorzystania stadionu dla innych dyscyplin:


A po sezonie można stadion wykorzystać do celów militarnych:

I tu powiem że kompletnym nieporozumieniem jest obwinianie ministry sportu. Poniższe zdarzenie - ponoć prawdziwe - dobitnie wam wyjaśni tą kwestie:
Ministra Mucha, wizytując zajęcia sportowe w jednej ze szkół. Podchodzi do boiska na którym chłopcy biegają za piłką. Zagadnęła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi, tylko stal samotnie:
- Dobrze się czujesz chłopczyku?
- Dobrze - odpowiedział chłopiec.
- To dlaczego nie biegasz razem z nimi?
- Bo jestem bramkarzem.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)