Sprawa wybuchła po interwencji radnej PiS Lidii Dudziak. Ponoć zgłosiły się do niej oburzone zachowaniem osłów matki. Oburzenie dotyczyło zachowania 10-letniej pary osłów, która od czasu robiły to co trzeba zrobić aby mieć młodego osiołka. Radna wymogła na dyrektorze ZOO deklarację, że taka sytuacja się nie powtórzy. Para osiołków, która była 10 lat razem i miała szóstkę potomstwa, w tym jedno młode, została rozdzielona.
Po wielu interwencjach oburzonych tą antyrodzinną kampanią radnej PIS obywateli, dyrekcja ZOO wydała oświadczenie!
"Nigdy nie było naszą intencją aby jakiekolwiek zwierzęta czuły się niekomfortowo z racji swoich naturalnych zachowań.
Balansując pomiędzy zachowaniem dobrostanu zwierząt a spokojem i zadowoleniem naszych zwiedzających (w tym najczęstszych Gości naszego zoo -dzieci)popełniliśmy błąd, szybko reagując na skargi, których nie chcieliśmy pozostawić bez odzewu i umieściliśmy osły na oddzielnych wybiegach. Niefortunne to zdarzenie pociągnęło za sobą skutki, których nie byliśmy w stanie nawet sobie wyobrazić. Sytuacja rozdzielenia osłów miała być od początku i z założenia sytuacją przejściową (mająca na celu również obserwację w celu stwierdzenia ewentualnych agresywnych zachowań samca). (...) Zapraszamy do odwiedzenia Starego Zoo, gdzie obserwować już można parę osłów wraz z młodym na jednym wybiegu".
Osły są znów razem i cieszą się życiem!
Precz z kołtuństwem! Niech żyje rodzina!
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16701288,Osly_znow_razem___Popelnilismy_blad____przyznaje_poznanskie.html#BoxSlotI3img



Komentarze
Pokaż komentarze (25)