pazdziernikowa pazdziernikowa
958
BLOG

Kadry PIS czyli totalna kompromitacja posła Jaworskiego

pazdziernikowa pazdziernikowa Polityka Obserwuj notkę 19

 

Poseł PIS Andrzej Jaworski.

Od 2003 pełnił funkcję prezesa komunalnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budownictwa w Warszawie.
Członek rady nadzorczej PKP Intercity i rady programowej TVP3.
W maju 2006 został przewodniczącym rady nadzorczej Koncernu Energetycznego Energa S.A.
W 2006 objął stanowisko prezesa Stoczni Gdańsk.
Po odwołaniu w 2008 został doradcą ISD Polska ds. restrukturyzacji zakładu. Objął stanowisko prezesa Fundacji Stoczni Gdańsk.
Zasiadał w radzie Polskiej Organizacji Turystycznej oraz radzie Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Jaworski
Po co wymieniam stanowiska i funkcje jakie pełnił poseł PIS? Po to, żeby ludzie zobaczyli, jakie indywiduum może rządzić wielkimi przedsiębiorstwami tylko dlatego, że jest zwykłym partyjnym cynglem! Bo jeśli chodzi o rozum i wiedzę to poseł PIS Andrzej Jaworski właśnie ujawnił dość duży deficyt. Żeby nie powiedzieć kompletne skretynienie...
"Wydawałoby się, że już dawno minęły czasy, w których sądzi się kogoś bez powiadomienia i bez poinformowania adwokata. To skandal" -mówi Frondzie.pl poseł PiS, Andrzej Jaworski.
Portal Fronda.pl: Jak Pan poseł ocenia wyrok, jaki zapadł w sprawie 17-letniej Marii Kołakowskiej?
Andrzej Jaworski, poseł PiS: Jestem już w trakcie pisania pisma w tej sprawie do prokuratora Andrzeja Seremeta. To, co tu zrobiono, to skandal.Wydawałoby się, że już dawno minęły czasy, w których sądzi się kogoś bez powiadomienia i bez poinformowania adwokata. Osoby, które są za to odpowiedzialne, powinny ponieść konsekwencje.Nie wyobrażam sobie, żeby w XXI wieku, w czasach – podobno – demokracji, miały miejsce takie sytuacje, że człowiek dowiaduje się z przesłanego mu pisma, że został skazany.
To nie był uczciwy proces?
Oczywiście, że nie.
Żeby proces był uczciwy muszą być spełnione trzy przesłanki. Po pierwsze, musi być obiektywny sędzia. Po drugie – oskarżyciel, który wcześniej przedstawi akt oskarżenia, umożliwiając zapoznanie się z nim oskarżonemu. Po trzecie konieczny jest adwokat, który będzie oskarżonego bronił. Ten wyrok po prostu pogrąża wymiar sprawiedliwości pod nowym ministrem.Zapytam prokuratora Seremeta, czy akceptuje takie zachowanie.
http://www.donotlink.com/framed?558514
No to popatrzmy o co chodzi...
„Postępowanie nakazowe regulują przepisy art. 500-507 Kodeksu postępowania karnego. Sprawa musi kwalifikować się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym oraz być na tyle nieskomplikowana, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne i czyn zabroniony jest zagrożony karą ograniczenia wolności lub grzywny. Rozpoznanie następuje na posiedzeniu bez udziału stron przez sąd rejonowy w składzie jednego sędziego.
Oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia do sądu sprzeciwu w terminie zawitym 7 dni od daty doręczenia wyroku nakazowego.
Wniesienie sprzeciwu automatycznie skutkuje utratą mocy wiążącej wyroku nakazowego. Jeżeli sprzeciwu nie wniesiono lub sprzeciw cofnięto do czasu odczytania aktu oskarżenia na rozprawie głównej wyrok nakazowy staje się prawomocny. http://pl.wikipedia.org/wiki/Post%C4%99powanie_nakazowe
Wszystko co teraz powinnam napisać, stanowiłoby pożywkę dla innego indywiduum któremu bliskie jest słowo „deficyt”... Poprzestanę więc na głośnym buhahahahahahahahahahahahahahahahaha...

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka