Odszedł Józef Moneta. Nie, nie przejmujcie się, nic mu się nie stało, żyje i ma się dobrze! Odszedł, bo jak powiedział, „mam dość psychiatryka”...
Psychiatryk, tak w slangu social media, zwą miejsce gdzie rządzą administratorzy o wyjątkowym poczuciu humoru:

Albo administratorzy darzący wyjątkowym szacunkiem piszących u nich blogerów:

To tyle jeśli chodzi o rzeczywiste przyczyny ale oczywiście jest też wersja oficjalna, dla tych którzy zawsze wierzą każdej władzy:
Na szczęście w miejscu gdzie obecnie publikuje Józek, żeby go przeczytać, trzeba go grzecznie poprosić a jak wiadomo ludzie o specyficznym poczuciu humoru oraz wyjątkowym szacunku do blogerów, prosić nie umieją...
I co to teraz będzie?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)