peergynt 1 peergynt 1
53
BLOG

Polska nie dla bogatych

peergynt 1 peergynt 1 Polityka Obserwuj notkę 22

Pan prezydent był łaskaw stwierdzić, że za jego rządów Polska nie będzie dla bogatych. Trochę mnie to przeraziło, gdyż uważam się za człowieka bogatego, czyli takiego, który nie jest biedny. Oczywiście, nie jestem jakimś tam milionerem, ani miliarderem, ale mam wszystko czego mi trzeba, nie zaznaję ubóstwa i niedostatku. Gdyby nie to, że płacę podatek liniowy (wprowadzony przez komuszy rząd Millera) to byłbym w 3 progu podatkowym - 40-stoprocentowym. Tyle płaci parę procent Polaków, więc do nich należę. Mam dom - nie jakąs tam wille z basenem i kortem tenisowym, ale dom całkiem wygodny i z ogródkiem. Mam samochód - nie jakaś tam S klasa, ale też nie maluch. Samochód posiada też moja żona. Na wczasy wyjeżdżam rzadko - bo nie mam czasu, ale w tym roku byłem na Węgrzech (w Egerze - polecam). Chodzę do kina i na koncerty - starcza mi na to pieniędzy. Nie mam jachtu, ale gdybym się uparł - to bym sobie kupił. Nie mam smykałki żeglarskiej więc jacht mi do niczego potrzebny. Na koncie mam kilka groszy - nie żadne miliony, ale w razie czego jest skąd brać.... itd. Uważam siebie za człowieka bogatego bo przecież nie jestem biedny. Więc, czy to mnie właśnie pan Prezydent chce się z Polski pozbyć?!

W zeszłym roku zapłaciłem ok 100 tys. zł przeróżnych podatków. Niektórzy z blogowiczów to pewnie pękną ze śmiechu, że tak mało. Dla mnie dużo i to są moje pieniądze, które pan Prezydent z bratem użyli dla podtrzymywania swojej władzy. Trochę się burzę, że dużo zapłaciłem, ale trudno. Czy pan Prezydent pozbywając się mnie chce pozbawić się tej kasy?

Podejrzewam, że jest tak, że pan Prezydent odwołuje się do najniższych instynktów, jakie tkwią w człowieku. Konfktuje ludzi na zasadzie: biedny zadrości bogactwa bogatemu i z wielką satysfakcją zobaczy jego upadek. Podobno wg badań amerykańskich naukowców, człowiek jest wtedy szczęśliwy, gdy ma więcej od sąsiada, czy znajomego. Gdy ja mam jedną krowę, a sąsiad dwe, to wystarczy, żeby tamtemu jedna krowa zdechła, a będziemy mieć tyle samo. Do tego, żeby mieć tyle samo co Krauze prowadzą dwie drogi . Pierwsza: pracować, kombinować, mieć szczęście, trochę instynktu, nawet jakiś przekręt i być może osiągniemy sukces na miarę Prokomu. Jednak druga droga jest o wiele prostsza. Trzeba odebrać Krauzemu jego bogactwa i już będziemy na tym samym poziomie. Prezydent z bratem to nam właśnie proponują.

Kiedyś Andrzej Lepper stwierdził,  że Samoobrona jest partią ludzi biednych. Wtedy mnie oświeciło i od tego czasu wiem  o co mu biega. Jak wiadomo, każda partia zabiega o zwolenników, członków i tych co ją popierają. Więc, im więcej będzie biedy, tym Lepper będzie miał większe poparcie, bo przecież jego partia reprezentuje ich interesy. W związku z tym Samoobrona zrobi wszystko, żeby nie było w Polsce ludzi zamożnych bo wtedy odpłynie im elektorat i nikt nie bedzie na nich głosować. Będą konserwować biedę, aby lud pił szampana ustami swoich przedstawicieli, tych z Samoobrony oczywiście. Niestety, pan Prezydent ostatnio się pod podpisuje. Może zachwycił się osiągnięciami Hugo Chavesa w Wenezueli, który mówi tym samym językiem i ma, w związku z tym, niewątpliwe osiągnięcia w utrzymywaniu władzy, czego mu pan Prezydent zazdrości. Wciąż żywię jednak nadzieję, że Polska to nie republika bananowa, choć ostatnio coraz więcej wskazuje na to, że idziemy w tym kierunku... 

peergynt 1
O mnie peergynt 1

Interesuję się sztuką, historią, polityką i sportem. Wiek - między czterdziestką, a śmiercią... Politycznie jestem liberałem, cokolwiek to znaczy...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka