P e l i k a n P e l i k a n
517
BLOG

Trójka uczy historii PRLu

P e l i k a n P e l i k a n Polityka Obserwuj notkę 40

 W dzisiejszej "Trójkowej powtórce z historii" jak zwykle wielbiono komunizm. Magda Jethon, dyrektorka Programu Trzeciego, widzi historię nieco inaczej. Otóż najważniejsze dla niej są lata poprzedzające rok 1989, czy zagmatwaną historię polskiej pseudodemokracji początku lat dziewięcdziesiątych - redaktorka nie widzi nic złego w tym, aby dawać chwalebną jej zdaniem cześć byłej, czerwonej, antypolskiej władzy i z wielką radością kreśli sielankowe wizje PRLu. Okrasza te swoje fantazje łagodnym podkładem muzycznym, który wywołuje w słuchaczu uczucie zadowolenia i wprowadza w stan umysłowej hibernacji. Tylko czy pani Jethon nie widzi, że to co robi, to zwykłe oszustwo? Czy słuchacz nie chciałby wiedzieć jak wyglądała historia Polski po roku dziewięćdziesiątym? Na pewno chciałby, ale czy tego samego pragnie pani Jethon? Nie! Dlatego, że wtedy musiałaby opisać swoich, czyli lewacko-liberalnych czesiów, a swoich, wiaodomo, trzeba kryć i jak długo będzie od nich brać kasę, tak długo bedzie słuchacz zaganiany do rogu półprawd i karmiony wizjamy słodkiego, bogatego, przyjaznego PRLu.

Ktoś kiedyś może zrozumie i powie to antenie publicznej rozgłośni jaką jest TRÓJKA, że wszystkie zabiegi, jakie podejmowała PRLowska klika, były zbrodnią i wyjawi to zniewolonemu mentalnie narodowi. Póki co mamy do czynienia z jawnym kłamstwem na antenie programu TRZECIEGO, popieranym przez całą fasadówkę, czyli koalicję lewej strony z Platformą na czele.

Dopóki nasza najnowsza historia będzie opisywana przez byłe bandy ordynarnej specwładzy, które już nie noszą pistoletu za pasem, ale mają broń języka, tak długo zalewać nas będzie fala podziału, bo w naszej porozbiorowej rzeczywistości, ta właśnie lawa rozbraja naszą jedność. Spór jaki toczymy o kształt Polski, jest jałowy z jednego powodu - my stoimy pod murem i jesteśmy rozstrzeliwani przez silniejszych, a oni się śmieją, bo mogą wszystko. 

Podział Polaków jest zaplanowany, niestety. Jedno jest pewne - balon pompowany przez władzę kiedyś strzeli, tylko co potem?

Węgry? Nie widzę tego, póki rządzi u  nas rozwrzeszczana i bezczelna, klika dziennikarsko-poltyczna.

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka