To już chyba nagminne być półinteligentem, bo to co zrobił Obama jest normą współczesności - wiem tyle ile trzeba, więcej wiedzieć nie muszę, po co? Barack niczym mały Jaś beztrosko strzelił byka, więc dostać powinien pałę z wykrzyknikiem, ale czy w świecie kogokolwiek obchodzi sprawa Polski i jej historii tak tragicznej? Nie sądzę - świat ma Polskę gdzieś.
I co teraz? Tusk z Komorowskim winni uderzć pięścią w stół i mocno krzyknąć: "DOŚĆ TEGO! WYSTARCZY!" A robią jak słyszę pogłaski słowne, nie dając wyraźnego, zgodnego z polską rację stanu znaku niezgody. Obama winien zostać sprowadzony do parteru za swą głupotę i niewiedzę. I niech nie plotą głupot naiwni dziennikarze z byłym prezydentem Wałęsą na czele, że stało się dobrze i jest szansa na powiedzenie światu prawdy o zbrodniach Niemiec. Otóż stało się źle, stało się coś tragicznego, podłego - prezydent Ameryki po raz pierwszy tak nas upokorzył, dał nam w pysk. Podłość przez niewiedzę. Tak nie można, nie godzi się, to jest świństwo!
To co zrobił Obama, przypisując Polsce mordy na Żydach i Polakom holokaust, za który odpowiedzialni są Niemcy w głowie się nie mieści, a szczególnie nie mieści się w głowie Baracka Obamy, ponieważ bycie ograniczonym intelektulanie to chyba w środowiskach lewicowych już norma. Obama mógł się przygotować, mógł doczytać, mógł zgłębić temat, nawet naśladując naszego Bronka, wpisać w Google lub w Wikipedii słowo KL Auschwitz, mógł wiele...Nie zrobił tego, nie zrobił nic.
Historia jak widać przydaje się i przykład Obamy, powinien wiele mówić Tuskowi, który tę historię chce ukręcić i wcisnąć młodym lekkostrawną papkę dat.
Chciałoby się rzec: Historia głupcze...Obamo!
P.S. Ciekaw jestem, ile takich mało wiedzących Baracków jeszcze po świecie chodzi, pewnie nie mało i to jest niestety bardzo, bardzo smutne.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)