Nie znam się na prawie o zgromadzeniach, ale – mam wrażenie – że Giertych „dołączając do zgromadzenia” Nowaka, formalnie rzecz biorąc, protestuje przeciw temu, przeciw czemu protestował Nowak. A Nowak, zdaje się, bynajmniej nie protestował przeciw zatrzymaniu Kaczmarka... Przeciw czemu zatem Nowak protestuje? Niestety – trudno mi powiedzieć. Pewne jest, że Nowak ma do Kaczyńskich mnóstwo zastrzeżeń. Uważa ich mianowicie za nacjonalistów żydowskich, którzy – naśladując Jakuba Bermana – kierują się w swojej polityce kadrowej „zasadą nepotyzmu rasowego” i obsadzają wszelkie stanowiska swymi pobratymcami. Dla Nowaka zresztą cały PiS jest organizacją żydowskich nacjonalistów. Nowak proponuje nawet, by PiS zdelegalizować – wystarczy, by prokuratura, na wniosek Trybunału Konstytucyjnego, sprawdziła skład narodowościowy PiS-u. Okaże się wówczas, że PiS ukrywał iż jest organizacją żydowskich nacjonalistów, a to daje podstawy do jego delegalizacji na mocy 60-go artykułu Konstytucji... (za powyższe teorie Nowaka na cel wzięło niezawodne stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita”, twierdząc, że Nowak szerzy „nienawiść rasową” – ale to uwaga na marginesie...)
Przeciw czemu protestuje więc Nowak? Ze strony internetowej Nowaka (z której czerpię informacje) dowiedziałem się, że Nowak protestuje – między innymi – przeciw „bezkarności ekipy Kaczyńskiego, w sprawie zmiany Konstytucji i przeciw budowaniu Judeo-Polonii”. Czyżby więc przeciw temu wszystkiemu protestowali mieszkańcy „biało-czerwonego miasteczka”, którzy do Nowaka dołączyli? Nie wiem – na stronie Nowaka nie wszystko jest dla mnie jasne, jeśli chodzi o terminy jego protestów. Ale liczę, że nasi niezawodni dziennikarze, którym nic umknąć nie może – wyjaśnią i tę zagadkę...



Komentarze
Pokaż komentarze (9)