Blog PM Blog PM
374
BLOG

Czary mary salonowy reality show

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 8

Idzie zlota  jesien, to i nie dziwota - co widac bylo w mokra od lez kiboli sobote: usmiechnietych lysych w dresach jak na lekarstwo. Za to pojawil sie nowy swiecki obyczaj w condo: prawdziwi patrioci wykupuja biale przescieradla i brazowe T-shirty. Tak czy inaczej, jesienia polska 'sciana wschodnia'  - od Bialegostoku,  Fromorka - brunatnieje. Fju fju, demonstruja karnie swoje wdzieki stada karmiace sie trawa stadionowa. O tak pstryk, przypadkiem, na rynku w Bialymstoku pojawil sie byly prowokator, byly zadymiarz, byly szef sluzb specjalnych M Kaminski. Znakomity kandydat niezalezny. Aby zmienic temat: ladna buzia w Salonie ciagnie niezle temat, poniewaz imponuja jej rycerze stadionowi.   Teraz zmiana tematu. 

Moj zacny kolega, mieszkajacy od dawien dawna hen hen daleko,  napisal notke o podpaleniu sie w imie protestu. Tak sie zlozylo, ze jego sasiad - co tu duzo mowic, rozczarowany zyciem krajan - tez napisal petycje do wladzy. Przypial przed budynkiem rzadu. Tez byly funkcjonariusz: tu pan Andrzej - to byly policjant, tam pan Thomas - to byly zolnierz. Ktos chce, sprawdzi. Thomas Ball Self- Immolated in Protest of the "Justice" System. Po naszemu rozumujac, pan Tomasz podpalil sie w imie protestu przeciwko systemowi sprawiedliwosci w Californii. Niestety nie udalo sie uratowac nieszczesnika, ktory tak pisal latem'11 o swoim zyciu: ' I have 21 years of Army service .. My loyalty to the government should be a given. It is gone'.                                                                                                                                                                                  Nieslusznie umknal protest zolnierza. V pochylil sie nad tragedia podpalenia sie, ale w condo i na Krecie. Jednakowoz, tez nieslusznie niektorzy uwazaja, ze mieszkancy Krety to kretyni. A ogolnie rzecz biorac - majacy problemy  w codziennym odnajdywaniu sie w zyciu. Zapewne V nie slyszal o Apelu, wiec zmarszczyl brew i zapodal wpis wbrew sugestiom plynacym z fujarki Jarka. Albo wiedzial i zlekcewazyl wazny Apel. Jesli tak - to Zuch; nie dal sobie zamknac ust.

Nie wiadomo, co sklania zasoby do staniecia w zawody. Sensacja, dramat czlowieka nie radzacego sobie w zyciu ? Z drugiej strony, powielanie info glownych mediow  w psychiatryku istnieje od jego zarania i jest zrozumiale. Sam Szef tego przybytku wzywa zasoby - jak celnie zauwazyl inny bloger :)   'Bijmy jednak jak najwiecej piany dopoki sie da'. Nalezy sie Vitusiowi pochwala: dzieki Bogu nie napisal, a mogl napisac, ze nasz byly policjant nie radzacy sobie w zyciu zrobil Te ofiare dla rowiesniakow' - To Dla Nas.    No dobrze. Czytacze czekaja na sluszne wpisy przewodnikow zasobow - Capy i Rosemana. Dzielni reprezentaci nowego, ciekawego trendu plodza notki w zabawnym tonie np. 'Pis tonie' ale jak to w rownoleglej itd, czesto gesto zasoby nie zalapuja nowego trendu. Ku rozpaczy piszacych odwrocone agitki, zeby bylo smieszniej, zasoby nie potrafia zrozumiec slowa pisanego (po polsku), ale za to potrafia zaatakowac tworcow nowej mody.  Sumujac ten watek: jedni sie turlaja, bo jest smiesznie. Innym jest po prostu smutno i kiwaja ze zrozumieniem glowam nad przasnymi intelektualnie protestami.  Nihil novi.  Zapewne Capa w kolejnej nocie napisze: - Jestem w ramach pospolitego ruszenia zasdrosny o wizyte premiera w szpitalu.     dalej

Inne ciekawe, mile zdarzenia.  Widziane chocby okiem naszych sasiadow, ktorzy patrza z przymruzeniem wzroku na nowe akcenty kampanii Jesien '11.. Sa tez wspomniane mile wyborcze akcenty jak: 'babcine cmokanie po rekach'. Akademik Zyta, wierna moze jeszcze bardziej pechowemu singlowi - (jeszcze do wziecia) - bardziej niz sociolog Jadwiga, Opatrznosc tylko uchronila od przykrej kontuzji. Bylo groznie panie dziejku; akademik  Zyta w bliskim kontakcie w mizianiu z singlem dala sie wykorzystac w czerstwy sposob (czytaj akademicki). No dobrze. Anachroniczny sposob witania sie, a polegajacy na mizianiu, czyli: zamiast pochylic swoja lepetyne, aby musnac dlon, singiel kolejny raz i kolejny tak sprytnie lapie za lapke kolejnej wiernej, tak wykreca reke nieboraczki w stawie lokciowym, aby w finale tak wyszukanej operacji - przyciagnac' ja (czyli pazurke) zawsze do swoich malin. Pomylil najwiekszy bloger 'sposob miziania' ze sposobem jadania  zupy. W realu jest zupelnie odrotnie; do miziania leb sie pochyla. Tak wypada.  Przy stole - podnosi sie lyzke do malin. Lba sie nie pochyla.  Z obawy, ze skini w garniturach i leginsach dostana czkawki a zakochani w zupelnie obcym facecie, znanym ze zmieniania masek w tv, porownywanym do bostwa o imieniu Swiatowid, w polityku mieszkajacym przeciez cale zycie katem u mamy,  oraz, zeby juz skonczyc temat singla znecajacego sie nad stawami lokciowymi wiernych zakochanych - bo np. okulary nad zupa zajda mgla - zatem koniec.   Kiedys uslyszymy.. trach i dojdzie do nieszczescia. Bezmyslne wykrecanie reki przez nieudacznika, chwalacego sie w sile wieku malym pistolecikiem - to show niczym rosyjska ruletka. Wyrywanie z 'zawiasow' pazurki kolejnej wiernej kultowi misjonarza 'wszystko moge obiecac w masce' -  to chwile podnoszace zasobom adrenaline.

Tak sam efekt spowoduje wydanie na Gwiazdke plyty z koledami przez Nergala.  Czy takie mizianie to zenua, czy wolska maniera ? Jedyny znany przypadek odmiennego zachowania widziany rowniez na YT - to taki,  kiedy zdrajca Sikorski nie dal sie pechowemu singlowi pocalowac reke.  A moze 'fajtulapie' jest wszystko jedno kogo cmoka ?  Nota bene, ponoc w slusznym wieku nawet dla najwierniejszego akademika (rocznik 42) taka gra wstepna moze sie zle skonczyc. Kto tam wie, co rodzi sie pod skalpem najwiekszego blogera: moze 'slotki brutal' mysli sobie - jestem cool  ? No nie wiem. Mozliwe, ze to nietakt.  Zdziwko moze budzic odrobine markowe miejsce na terenach  trzeciej RP, z ktorym prawde mowiac, jeszcze nie tak dawno wojowal pechowy wynalazca zakapturzonej opcji.  Ale to bylo dawno itd. No dobrze, podsumowujac: to byla akademicka debata a ciagnaca w rankingach Zyta czasami nie wie, co mowi.   Inaczej: chyba nie wie, ze jest jazzy.  O Jezu. I to jest OK.

Dziwi inny filmik od lat 18+. 'Szokujace wyznanie Zyty Gilowskiej'.  Na YT, w odrebnej debacie, stricte politycznej - z oponentem W. Dzikowskim . Nie byla to debata akademicka, ale wyborcza '07.  Pani minister finansow (PiS) wypowiadala sie na temat, jak potrafii ciagnac. Trudno sie polapac. Dorn,  kiedys w czasie konfliktu wyrzucony, a dzis piszacy bloga przyjaciel ludu smolenskiego,  wypowiadal wiele gorzkich slow i ostrych sadow, ktore dotyczyly zycia prywatnego. W koncu sprawa znalazla sie w sadzie. Wtedy Dorn uwazal, ze 'osobiste rzady prezesa skoncza sie katastrofa dla PiSu'. W jednym z wywiadow  prosil, zeby 'Kaczynski nie ciagnal jego partii w bloto'.  Wracajac do akademika Zyty - podczas wspomnianego wystepu w tv.. Po namysle. Nie mogac sobie jednak przypomniec kontekstu 'ciagnienia' opisywanego przez Zyte a  na YT go nie ma, zamykam watek. Tzn trudno wylapac kontekst, ale szokujace video dziala.  Sumujac krotko: event  ma prawie 1,5 miliona odslon; czy potwierdzaja sie slowa Dorna o 'promowaniu ludzi wiernych prezesowi, ale niezbyt lotnych' - nie wiadomo.

Na YT wpisz slowo Zyta i ogladaj w najlepsze:

' No zobaczymy. Ja generalnie wszedzie zawsze ciagnelam. W wielu roznych miejscach i w samorzadzie, tu w Poznaniu i w Sejmie.'   Zakonczyla: 'I calkiem niezle mi idzie.'  Oponent siedzacy obok sluchal kolejnej i kolejnej frazy - co trzeba uczciwie przyznac, ze nie byly to nadmiernie lotne wywody Zyty. Sluchal z kamienna twarza.  Udalo sie.  Wbil nieruchomy wzrok w dal.. wpatrzony przed siebie, prawdopodobnie przygryzl wargi. A moze przygryzl jezyk. No nie wiem.

PM                                                                                                                                                                    

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości