Pojawil sie bardzo interesujacy wpis blogera piszacego pod nickiem woyzeck.
Szkoda jedynie, tu ogolna uwaga na marginesie, ze inni polskojezyczni blogerzy mieszkajacy hen hen, bo tam przeciez placa wlasne podatki - rzadowi nad Potomakiem - a nie nad Wisla, otoz ci blogerzy nie chca przyblizyc czytaczom wlasnych opinii o otaczajacym ich swiecie. Nie chca - to moze za duzo powiedziane - moze inaczej: udaja, ze sa zakotwiczeni w zakolu Wisly. Zatem, nie widac relacji na temat spraw ich dotyczacych: nie ma ani opisow wydarzen lokalnych, regionalnych, krajowych; spolecznych czy tez politycznych. A chcialoby sie przeczytac interesujace relacje - tak jak woyzecka - napisane ich wlasna reka. Woyzeck opisuje swiat wokol siebie - tak, jak go widzi. Chcialoby sie poczytac, co tez oni mysla o dyskusji: np.w kontekscie rozpoczetej w condo nawalanki na temat finansowania Kosciola. Idac dalej - co tez przeszkadza im pokazac, albo chociaz przyblizyc w swoich kolejnych wpisach goraco omawiane zagadnienie: czy w parlamencie wisza symbole religijne. Czy w panstwowych w budynkach (na uniwersytetach, w szkolach srednich, podstawowych, ogolnie rzecz biorac) wisza symbole ? A moze jest inaczej np. na uniwersytetach sa kaplice dla studentow, wykladowcow chcacych sie pomodlic ? Przebywaja przeciez czesto gesto caly bozy dzien pod dachem uczelni. Tak czy nie ?
Inny, pokrewny temat: jak spoleczenstwo, albo inaczej, narod, wspiera religie ze swoich podatkow. W jakim stopniu religie wspiera, zapewniajac pomoc, panstwo. No nie wiem; nie spotkalem oprocz Woyzecka i zwinietego Aspena innych opisow z tzw. wlasnego podworka. Moze w natloku umklo'' - nie wykluczam, choc ogolnie rzecz biorac, wyglada na to, ze blogerzy mieszkajacy hen hen, boja sie jak ognia wpisow traktujacych o ich zywotnych, codziennych sprawach. Przeciez sa w nich zanurzeni po uszy, 24/7. Dziwne. Poza wspomnianymi wyjatkami, pozostali w wiekszosci epatuja czytaczy wpisami i tematami zaczerpnietymi zywcem z naszych mediow, ktore maja niepolskich wlascicieli. Mowiac pol zartem, pol serio, pominac tu mozna, a wlasciwie opuscic kurtyne milczenia na tzw. ironiczne wpisy . Czy to fanow LPRu, czy tez moze fanow Wszechpolakow, molestujacych czytaczy wzmozoniem z oddala.. Poniewaz Szef S24 byl laskaw i zapodal - od dzis jestescie Publicystami Spolecznymi, uwierzyli w to swiecie. Uwierzyli nawet ci nie majacy nic ciekawego do powiedzenia. Trudno sie mowi i kocha sie dalej czerstwy folklor owiniety flaga narodowa. Od zawsze mial w Salonie wziecie. Kazda ankieta oscyluje w okolicy 78% i ten fakt potwierdza. No dobrze, taka widac jest juz uroda tego sieciowego biznesu..
Ale ale pojawiaja sie jaskolki zmian. Zartowalem. Odzyskana zostala na rzecz polskiego biznesu RZEPA. Bedaca przeciez latami w rekach obcych, niepolskich wlascicieli. Podobmo teraz wlasnie stala sie jednym z mediow (gazeta), majaca za wlasciciela rodowitego Polaka. To nowum na rynku mediow.
PM


Komentarze
Pokaż komentarze (11)