75 obserwujących
426 notek
721k odsłon
1871 odsłon

„O organizatorskiej roli prasy” – czyli kundle dziennikarskie

Wykop Skomentuj35

Czynniki zewnętrzne (podeprę się cytatem zj notki piko.salon24.pl/424695,merdia-ich-mac-czyli-o-baranach)

„(...) jest świadome działanie właścicieli sceny medialnej uniemożliwiające wolny dostęp do rynku mediów.
W kraju gdzie żyję nie ma możliwości, aby jeden człowiek (bądź grupa ludzi) powiedziała coś innym (dużej grupie) bez pozwolenia jakiegoś organu państwowego, czyli trzeciej osoby w postaci funkcjonariusza państwowego. Jest drobny wyjątek w postaci Internetu, ale to zapewne niedługo się skończy, bo staje się on pokaźnym źródłem nie koncesjonowanej informacji.
Taka sytuacja jest patologiczna, zła, chora, upokarzająca, ogłupiająca ale dla nadzorców sceny medialnej i nie tylko, wyjątkowo korzystna.
Utrzymywanie „kowalskiego” w stanie jak opisałem w „Co mamy” jest idealne dla realizacji celów jakim jest zarządzanie materiałem ludzkim (patrz Lis i Kuźniar), materiałem z punktu widzenia władzy podobnym do barana lub krowy, którego trzeba: hodować, dbać o niego, pilnować aby w szkodę nie wszedł, kierować za pasterzem (tym, bądź innym) w kierunku zagrody, gdzie dostanie karmę, no i najistotniejsze – STRZYC i DOIĆ ile się da i jak długo się da. Co jest straszniejsze to młode pokolenie owieczek w większości uważa taki stan za normalny i korzystny (może do pierwszego większego dojenia?).
I władza wszystko robi - i będzie robiła - aby media nadawały w jednym tonie i aby „kowalski” dalej był baranem.”


Dziennikarze są pasem transmisyjnym od kierowników sceny politycznej do ludu. Stąd tak ważna jest "organizatorska rola prasy...", to jeden z ważniejszych filarów rządzenia. Oni nie tylko mają informować, komentować, oni mają kształtować, urabiać, judzić.

Aby to przebiegało gładko (jak w reklamie środka przeczyszczającego, który nie przerywał snu) media (zwłaszcza państwowe) nie mogą sobie pozwolić na zasianie jakiejkolwiek wątpliwości, że są nieobiektywne. To jest podstawowa rola dziennikarzy - pilnować takiego przeświadczenia. Reszta mało istotna. Jak fakty nie pasują to nie mówimy o nich lub manipulujemy.

Przykład: słuchałem niedawno w Trójce porannej gadki z p. Glińskim. Co było charakterystyczne? Gdy gość stwierdził, że jest na niego szlaban w mediach (głównie TV)  to p. Zaborski zaczął tokować na wyższych obrotach, że to nie prawda. Spora część wywiadu zeszła na ten temat.
W kilka dni później też w Trójce p. Wojtkowska wyraziła się z dezaprobatą o p. Glińskim jako ewentualnym kandydacie na prezydenta. Argumentem przeciwko była mała MEDIALNOŚĆ osoby. No jaja jak berety.

Oprócz "oparów obiektywności i zatroskania" jakie muszą unosić się nad dziennikarstwem bardzo ważny jest element współuczestnictwa i współodpowiedzialności.
Tak drogi obywatelu: my to zrobiśmy, my jesteśmy odpowiedzialni, my nie dorośliśmy, my się podzieliliśmy, my, my, my. A wiecie dlaczego tak jest? Bo się bierze udział w teatrzyku pod tytułem demokracja i wybory.

 

Kończąc subiektywną ocena dziennikarstwa kilka słów podsumowania.

- W dzisiejszych czasach, kto ma telewizję i media ten ma władzę – ot taki banał.
- Media straciły pozycję czwartej władzy, są na usługach faktycznej władzy – z reguły poza konstytucyjnej.
- Nie wszyscy dziennikarze główno nurtowi są funkcjonariuszami, część jest po prostu dobrze wytresowana i sama z siebie już wie co wolno, a czego nie wolno poruszać.

Jak małym rozumem jest rządzony ten świat.

Wykop Skomentuj35
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale