Piotr Maciej B.C. Piotr Maciej B.C.
290
BLOG

Pierwszy tydzień

Piotr Maciej B.C. Piotr Maciej B.C. Polityka Obserwuj notkę 3

Im dalej w las, tym ciemniej. Im dłużej trwa prezydentura Andrzeja Dudy, tym gorzej (niestety) to wygląda. Szczerze mówiąc nie jestem zaskoczony, bo od początku miałem wrażenie, że właśnie taki będzie efekt tego wyboru. Wyboru, który szanuję, żeby było jasne. Miało być pięknie, miała być odnowa, a tymczasem po tygodniu prezydentury mamy lekki szantaż rządu, i codzienne powolne wycofywanie się ze złożonych obietnic, które doprowadziły posła z Krakowa do najważniejszego urzędu w państwie. Może zacznijmy od przypomnienia tego co pan Prezydent obiecał w kampanii wyborczej:

500 zł na każde dziecko

Jedna z najważniejszych obietnic Dudy, 500 zł na każde dziecko. Oczywiście w spocie nie usłyszeliśmy skąd te pieniądze pan Prezydent weźmie (tak naprawdę do dziś tego nie wiemy), ale  za to dzisiaj dowiedzieliśmy się, że: 

Pierwszy tydzień

Zastanawiające jest jedno, dlaczego ówczesny kandydat na Prezydenta nie mówił w kampanii nic o współpracy z rządem chociaż z pewnością wiedział, że bez tego będzie mu trudno zrealizować choćby tę obietnicę. Zamiast chęci współpracy mamy "apele" albo nawet lekki szantaż, a to dobrze nie wróży na przyszłość, bo to przecież dopiero pierwsza ze złożonych obietnic. 

Innym zapowiedzianym w kampanii ruchem, miało być cofnięcie reformy emerytalnej. Dziś już wiemy, że ten proces zrujnuje finanse państwa, a wysokość emerytur może gwałtownie spaść, a sam Duda zaczął się powoli z tego wycofywać. Ciekawe dlaczego pan Prezydent o tym nie wiedział już po wyborach, kiedy to mówił tak:

"Andrzej Duda: projekt ws. wieku emerytalnego - w sierpniu"

 

Pierwszy tydzień

Pierwszym sygnałem, że z "obietnicą emerytalną" coś pójdzie nie tak, było spotkanie z "Solidarnością", podczas którego panowie Duda i Duda mieli dojść do porozumienia w wyniku którego przy "cofnięciu" reformy brany pod uwagę będzie staż pracy. Krótko mówiąc, nie będzie żadnego "cofnięcia", a jedynie lekka zmiana o czym pan Prezydent nie mówił 4 maja w jednym z programów telewizyjnych:

„Cofnę skutki reformy emerytalnej”.

Zamiast chęci współpracy z rządem - przypomnijmy, że premier chciała się spotkać z Dudą na Radzie Gabinetowej, ale pan Prezydent widocznie woli jeździć po powiatach (chwała mu za to), a rząd woli szantażować, tak jak to widać w jednym z powyższych cytatów. 

Jeszcze za wcześnie, żeby wyrokować, ale powoli mam wrażenie, że najbliższe pięć lat to będzie czas stracony. Pożyjemy, zobaczymy.

PS:

Pierwszy tydzień

https://twitter.com/Piotrek1988

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka