Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
Pinkpanther II Pinkpanther II
760
BLOG

Ochrona Prezydenta Kaczyńskiego.

Pinkpanther II Pinkpanther II Polityka Obserwuj notkę 2

W BIP Kancelarii Prezydenta, w zakładce Zamówienia publiczne, można znaleźć informacje o postępowaniach przetargowych mających wyłonić wykonawców różnych usług, w których zamawiającym jest Kancelaria Prezydenta. 

http://www.prezydent.pl/bip/zamowienia-publiczne/page,22.html

Nie interesują nas w tym momencie zamówienia z czasów Bronka Bula tylko te z czasów Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A konkretniej z ostatnich miesiecy jego prezydentury.

Nie interesują nas także zamówienia na dostawę papieru, komputerów, nowych samochodów czy usług pralniczych, które można tam znaleźć.

Interesują nas natomiast następujące zamówienia:

- Świadczenie usług w zakresie ochrony fizycznej obiektów i terenu Dworku Prezydenta RP w Ciechocinku;

- Świadczenie usługi ochrony fizycznej osób i mienia, monitorowanie sygnałów alarmu, włamania oraz napadu z lokalnego systemu alarmowego oraz interwencje grup patrolowych w obiektach zarządzanych przez Kancelarię Prezydenta RP: Archiwum Prezy (uwzględnia także usługi ochrony rezydencji prezydenckich w Konstancinie-Jeziornej oraz w Wiśle);

- Świadczenie usługi ochrony fizycznej osób i mienia, monitorowania sygnałów alarmu, włamania i napadu z lokalnego systemu alarmowego w obiektach zarządzanych przez Kancelarię Prezydenta RP.;

W wyniku ww. postępowań przetargowych wyłoniono kilka firm z branży ochroniarskiej, które zastąpiły pracowników BOR w pilnowaniu części budynków m.in. Konsalnet (jako lider konsorcjum firm), Solid Security i Komandos.

W grudniu 2009 r. w prasie (dziennik Rzeczpospolita) można było przeczytać m.in.:

"Kancelaria Prezydenta szuka ochrony

Do 15 grudnia firmy ochroniarskie mogą składać swoje oferty w przetargu na ochronę budynku Kancelarii Prezydenta przy ul. Wiejskiej w Warszawie i prezydenckiej rezydencji w Rudzie Tarnowskiej. Wybór agencji ochrony musi być szybki, gdyż Biuro Ochrony Rządu, które do tej pory zajmowało się zabezpieczeniem tych budynków przestanie je monitorować być może już w styczniu 2010.

 W sytuacji, w której BOR wycofuje swoich funkcjonariuszy z obiektów, które przez wiele lat były chronione oczywistym jest, że Kancelaria Prezydenta chcąc zapewnić dalszą ochronę obiektom będącym własnością skarbu państwa musi zrobić to, co robi szereg innych instytucji publicznych i prywatnych w Polsce, a mianowicie wynająć firmę ochroniarską - powiedział minister w Kancelarii Prezydenta Paweł Wypych.
Nie chciał polemizować z decyzją o ograniczeniu ochrony przez BOR. Dodał jednak, że widocznie funkcjonariusze BOR są potrzebni na innych odcinkach. - Jest choćby coraz większa liczba ministrów rządu premiera Tuska, którzy mają ochronę BOR. Pewnie funkcjonariusze mają do wykonania inne zadania - dodał.
Pytany o sprawę rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz, przesłał PAP oświadczenie, w którym podkreślił, że "Biuro prowadzi szczegółowe analizy zagrożeń i konsultuje z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta dostosowanie form i metod ochrony adekwatnych do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa".
Nieoficjalnie funkcjonariusze BOR zaznaczają jednak, że decyzja o ograniczeniu ochraniania przez Biuro niektórych obiektów należących do Kancelarii Prezydenta jest podyktowana oszczędnościami także w zakresie ludzi.
- Szkoda by dobrze wyszkoleni funkcjonariusze byli cały czas w miejscach, z których prezydent korzysta rzadko, takich jak np. rezydencja w Rudzie Tarnowskiej. Czy też ochraniali okolice samej Kancelarii Prezydenta, jeśli są w środku budynku a razem z nimi chroni go policja i Straż Marszałkowska - powiedział jeden z nich.
Od połowy stycznia br. część obiektów kancelarii nie jest chroniona przez funkcjonariuszy BOR - wśród nich m.in. pałacyk w Wiśle i archiwum prezydenckie w Warszawie. Decyzje o ograniczeniach w ochronie podjął jeszcze poprzedni szef MSWiA Grzegorz Schetyna."

Warto zwrócić uwagę na powyższy artykuł w kontekście tego co się działo rok wcześniej (listopad 2008 r.).

Otóż w listopadzie 2008 r. zaufany szef ochrony Prezydenta Kaczyńskiego - płk. Krzysztof Olszowiec - został odwołany i zawieszony w czynnościach z powodu incydentu podczas wizyty prezydenta w Gruzji. Zarzutem było pozostawienie Lecha Kaczyńskiego pod opieką ochrony M. Saakaschwiliego (Olszowiec miał jechać daleko w tyle na końcu konwoju w momencie kiedy padły strzały).

Jak tam w tej Gruzji było tak tam było. Czy wykorzystano tą wpadkę płk. Olszowca żeby odebrać Lechowi Kaczyńskiemu zaufanego człowieka czy też to nie była wpadka tylko prowokacja skonstruowana żeby znaleźć pretekst do usunięcia Olszowca - pewnie się długo jeszcze nie dowiemy.

Faktem jest, że Prezydent Kaczyński nie zgadzał się na odwołanie płk. Olszowca grożąc tym, że w przeciwnym wypadku wogóle zrezygnuje z ochrony BOR.

"

Po krytyce działań BOR prezydent rezygnuje z ochrony

Lech Kaczyński nie chce ochrony podczas swojej wizyty w Azji w związku z zawieszeniem szefa swojej ochrony Krzysztofa Olszowca. Nie ma takiej możliwości - odpowiada BOR. Prezydent zaakceptował już następcę Olszowca - zapewnia jednak wicepremier Grzegorz Schetyna.

Rano szef Biura Ochrony Rządu Marian Janicki zawiesił w czynnościach służbowych szefa ochrony prezydenta ppłk. Krzysztofa Olszowca. - Olszowiec jest człowiekiem, któremu bezgranicznie ufam - odniósł się do tej decyzji i krytycznego wobec działań BOR w Gruzji raportu prezydent.

- Zawieszeniem pułkownika Olszowca jestem głęboko zaniepokojony. Oznacza to, że nie tylko nie jestem suwerenny w tym gdzie lecę, gdzie nie lecę - bo mogę nie dostać samolotu, ale także jeśli chodzi o swoją ochronę. Myślę, że tutaj kompetencje odpowiednich urzędników państwowych zostały daleko przekroczone - skomentował decyzję Janickiego prezydent.

- Ochrona prezydenta jest ustawowym obowiązkiem, wynikającym wprost z ustawy o Biurze Ochrony Rządu; ustawa nic nie mówi o możliwości odstąpienia od ochrony prezydenta czy innej osoby, wymienionej w ustawie - powiedział rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz.

Szef MSWiA Grzegorza Schetyna poinformował jednak, że według jego wiedzy prezydent zaakceptował oficera, który będzie pełnił obowiązki szefa prezydenckiej ochrony.

- Mam informację od szefa BOR gen. Mariana Janickiego, że prezydent zaakceptował oficera, który będzie zastępował przez ten czas zawieszenia pułkownika Olszowca. Taka jest moja wiedza - podkreślił minister.

Schetyna zaznaczył przy tym, że szanuje emocjonalną wypowiedź prezydenta na temat Olszowca, ponieważ Lech Kaczyński od wielu lat współpracuje z tym oficerem.

 

Olszowiec zawieszony za Gruzję

Olszowiec został zawieszony w związku z incydentem z udziałem prezydenta, do którego doszło w Gruzji. W tej sprawie postępowanie wyjaśniające prowadzi BOR, okoliczności zdarzenia wyjaśnia też warszawska prokuratura okręgowa.

Właśnie postępowania sprawdzające i wyjaśniające są przyczyną -zawieszenia podpułkownika.

 

"To nagonka na prezydenta"

- Zawieszenie w czynnościach służbowych dowódcy ochrony Lecha Kaczyńskiego ppłk. Krzysztofa Olszowca jest niezgodne z wolą prezydenta - oświadczył szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.

Minister podkreślił, że prezydent bardzo wysoko ocenia pracę Olszowca i ta "wysoka ocena rozciąga się także na zdarzenia w Gruzji".

W ocenie Kownackiego, zawieszenie szefa prezydenckiej ochrony to "dowód hipokryzji" tych, którzy stawiają zarzuty prezydentowi, że w Gruzji naraził się na niebezpieczeństwo, a jednocześnie "sami pozbawiają go ochrony" podczas najbliższych wyjazdów zagranicznych i krajowych.

- Tutaj chodzi tylko o jakąś nagonkę, o jakiś atak polityczny na pana prezydenta - oświadczył prezydencki minister.

"

http://www.rp.pl/artykul/225529.html

Czyli sytuacja wygląda tak:

Znienawidzony przez eurobolszewię Kaczyński grozi rezygnacją z ochrony po odwołaniu płk. Olszowca, natomiast szef MSW i szef BOR "z troski o bezpieczeństwo prezydenta" odwołuje ww. i wskazuje, że nie ma takiej możliwości żeby prezydent pozostał bez ochrony.

Czyli z jednej strony festiwal nienawiści kół rządowych wobec Prezydenta Kaczyńskiego a z drugiej niesamowita troska z tej samej strony o jego bezpieczeństwo - nawet wbrew jego woli - czyż to nie jest zastanawiające??

Jest to ciekawe także w kontekście tego co się działo wokół Prezydenta Gruzji kilka dni temu:

"

Prezydent Gruzji rezygnuje z osobistej ochrony, bo podlega ona premierowi – jego największemu wrogowi

Micheil Saakaszwili zrezygnował z osobistej ochrony przysługującej głowie państwa, bo od wtorku państwowa agencja, która jest odpowiednikiem naszego BOR, podlega szefowi rządu. Premier Bidzina Iwaniszwili na jej szefa mianował swojego osobistego ochroniarza, ale prezydent chyba mu nie ufa. Na lotnisko, skąd wyleciał do Azerbejdżanu, przyjechał samodzielnie prowadząc samochód.

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zrezygnował z osobistej ochrony. We wtorek zmienił się szef państwowej agencji chroniącej najważniejszych polityków (odpowiednik naszego BOR). Premier Bidzina Iwaniszwili mianował nim swojego dotychczasowego ochroniarza, do którego – jak się wydaje – prezydent nie ma zaufania.

To jeden z najbardziej przyziemnych aspektów politycznej walki, jak toczy się w Gruzji po zeszłorocznych wyborach parlamentarnych. Po blisko 10 latach odsunęły one ekipę Micheila Saakaszwilego od władzy w parlamencie i sprawiły, że prezydent jest osamotnionym ośrodkiem władzy. Wkrótce po przejęciu władzy Iwaniszwili doprowadził do zatrzymania 20 wysokich urzędników z obozu prezydenckiego."

http://swiat.natemat.pl/52381,prezydent-gruzji-rezygnuje-z-osobistej-ochrony-bo-podlega-ona-premierowi-jego-najwiekszemu-wrogowi

Na mój gust - mając w pamięci "10.04.2010" - ta cała "krokodylowa" gorliwość rządu w trosce o bezpieczeństwo osobiste Prezydenta Kaczyńskiego miała na celu tylko i wyłącznie odcięcie go od tych, którym ufał i którzy mogli utrudnić przygotowania do "10.04".

Tu i ówdzie pojawiały się informacje o tym, że być może w dniach poprzedzających 10.04 Lech Kaczyński dysponował prywatną ochroną osobistą. Niestety póki co nie ma na to potwierdzenia. Jeśli był to na pewno nie została zaangażowana w sposób jawny.

Są tylko dowody na ochronę części obiektów będących do dyspozycji Prezydenta.

Na koniec podzielę się swoim spostrzeżeniem z wizyty Prezydenta na Litwie.

Otóż na ww. filmiku nie widzę śp. Pawła Janeczka (pełniącego obowiązki szefa ochrony bezpośredniej). Może to przypadek. A może ktoś ma informację czy Janeczek był z Prezydentem na Litwie?

 Ps.

Notka aż się prosi o uzupełnienia...

 

Uzupełnienie:

Także były szef  WSI gen. Marek Dukaczewski wyrażał niezadowolenie z pomysłu Kaczyńskiego o rezygnacji z ochrony BOR.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka