Jestę Mainstrimę
Pożywką dla mediów głównego nurtu na najbliższe dni będzie proces karny Katarzyny W w sprawie o dzieciobójstwo . Skoro to taki skuteczny do promocji temat to skorzystam z okazji i popłynę z prądem.
Co do samej sprawy nie ma sensu się wypowiadać szopka medialna z udziałem detektywa Rutkowskiego pokazała opinii publicznej historie dzieciobójstwa w szczegółach od przygotowania po ukrycie zwłok. A następnie żenująca nieudolność organów ścigania i to w najprostszych sprawach jak zabezpieczenie komputera Katarzyny W na którym pozostały poszlaki po psychologów policyjnych których kilku przesłuchiwało matkę „porwanego dziecka” i żaden nie zorientował się ze kobieta kłamie a na końcu po czas jaki zajęło złapanie dzieciobójczyni która jakoś szczególnie nie kryła się; podjęła prace, dawała wywiad w majtkach konno . Ciekawe ile jeszcze przyjdzie nam czekać na wielki finał sprawy i czy rzecznik prasowy policji ogłosi „sukces”.
Chciałbym się jednak cofnąć nieco w czasie poruszyć zapomniany aspekt sprawy . Gdy Sosnowiec obiegła dramatyczna historia. Porwanie zdrowej , ślicznej dziewczynki w biały dzień, w prost z rak matki. Desperacja walka o odzyskanie ukochanej córki . W społeczności lokalnej coś pekło . Miasto zasypały ulotki , poszukiwania w mediach . Mieszkańcy głośno tupnęli nogą przyzwolenie na porwania skończyło się tolerancja dla przestępczości dobiegła końca . Wyłaniać zaczął się zamglony obraz obywatelskiej walki z przestępczością koniec zmowy milczenia koniec z odwracaniem wzroku. Posypały się oferty bezpłatnego wsparcia od ; agencji detektywistycznych , drukarni , mediów, mieszkańców śląska roznoszących ulotki i zaglądających do wózków czy aby to nie porwana dziewczynka. Pozytywna postawa społeczności rozniosła się na cała Polskę. Gdy poszukiwania zaczęły nabierać rozpędu detektywi planowali ruszać w pościg do Niemiec. Coś złamało ruchowi obywatelskiemu serce …. Prawda. Prawda wyszła na jaw co gorsza nie za sprawą policji a prywatnego detektywa. Cały społeczny oddolny wysiłek nie potrzebny. Wszyscy którzy pomagali oszukani. Zamiast walki obywatelskiej i obietnic ze to ostatnie porwane dziecko , powrót do obrzydzenia wobec policji , kompromitacja organów państwa , mediów które zamiast skupić się na podtrzymaniu pozytywnej postawy społecznej rzuciły się bronic Katarzyny W . Teraz zamiast wrażliwości na przestępczość przez najbliższe kilka lat będziemy obserwować nieufność wobec ofiar w każdej będziemy widzie drugą Katarzyne W. Mimo wszystko mam nadzieje że jestem jedynie czarnowidzem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)