„Powinnam być wdzięczna Kaczyńskiemu, ze tak nieustannie dostarcza nam, lemingom, niewątpliwej satysfakcji.”
Przyznam, że wzruszył mnie ten fragment tekstu, a nawet zaskoczył. Dziwię się, mianowicie, że można szczycić... zasiadaniem w towarzystwie szyderców, że nawiążę do Psalmu oznaczonego w katolickiej biblii numerem 1.

(Obrazek ze strony biblijny.blox.pl/2007/07/Psalm-1-dwie-drogi-zycia.html)
Okazuje się, że blogerka nie tylko ma świadomość bycia lemingiem, czyli przynależności do społeczności, ale i świadomość powinności. Wdzięczność zresztą zobowiązuje, toteż sporo swoich tekstów Pani Renata poświęca Temu, komu [po]winna ową wdzięczność, poniekąd okazywać.
Bez Kaczyńskiego i PiS ta cała Platforma Obciachu by nie istniała. Z kogo robili by sobie szyderę? Kogo by obśmiewali. Na kim wylewali swoje frustracje i kogo by nieustannie obrażali. Przecież ktoś inny dawno by ich pozwał. Chyba tylko Kaczyński ma tyle cierpliwości w znoszeniu upokorzeń, zniewag, obelg, insynuacji, pomówień i dyfamacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)